Masowe zatrucia w szpitalach. Sanepid kontroluje i wlepia kary

Warszawa

TVN 24 / PSS-EZatrucia pokarmowe w szpitalach

Sanepid przeprowadził kontrolę w pięciu szpitalach i hospicjum, w których kilka dni temu doszło do masowych zatruć pokarmowych. Kontrolerzy weszli także do firmy cateringowej, która dostarczała posiłki do placówek. Przyczyny problemu na razie nie znaleziono.

W problemach żołądkowych pacjentów pisaliśmy na tvnwarszawa.pl w poniedziałek. Wszystkie placówki, w których doszło do zatruć, korzystają z usług tej samej firmy cateringowej. Jak podaje Sanepid, problem dotyczył 386 osób: głównie pacjentów, ale także personelu szpitali i pracowników cateringu.

Chodzi o Szpital im. Orłowskiego przy Czerniakowskiej, Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc przy Płockiej, Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka przy pl. Starynkiewicza, Szpital Kliniczny przy Banacha, Instytut Neurologii i Psychiatrii przy Sobieskiego oraz Fundację Hospicjum Onkologicznego przy Pileckiego.

Czekają na wyniki badań

"W związku z tym, pobrano próbki materiału biologicznego od osób, u których wystąpiły zaburzenia żołądkowo-jelitowe oraz pobrano próbki żywności i przesłano je do badania w laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidomiologicznej w Warszawie. Na obecną chwilę nie są jeszcze znane wyniki badań laboratoryjnych" – poinformował stołeczny Sanepid. W szpitalach wdrożono procedury epidemiologiczne, m.in. nakazano rozgraniczenie pacjentów objętych chorobą, wdrożono zaostrzony reżim sanitarny.

W firmie cateringowej przeprowadzono kontrolę warunków produkcji. Zlecono dezynfekcje pomieszczeń i sprzętu, a także zaostrzenie procedur higienicznych. Odsunięto od pracy personel przygotowujący posiłki, skierowano go na badania i zastąpiono innymi pracownikami. Firmę ukarano grzywnami za "uchybienia sanitarno-higieniczne" i objęto "wzmożonym nadzorem".

Sanepid podaje, że nie odnotowuje się nowych przypadków zaburzeń żołądkowo-jelitowych w skontrolowanych placówkach.

b