Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Martwe ptaki na Mokotowie. "Masowa egzekucja"

Warszawa

Około 150 marwtch ptakówMateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
wideo 2/3

W piątek przeprowadzono sekcję zwłok kawek, które znaleziono martwe w kilku miejscach na Mokotowie. Weterynarze są przekonani, że zwierzęta zostały otrute. Od czwartku zmarło około 200 ptaków.

- Sekcję wykonałam na pięciu ptakach, które zostały do nas dostarczone z Mokotowa. Jest podejrzenie, że zwierzęta zatruły się jakąś toksyną, której najprawdopodobniej napiły się razem z wodą. Wszystkie miały uszkodzony przewód pokarmowy, układ oddechowy oraz uszkodzone serca - powiedziała lekarz weterynarii Karolina Kepler.

Dawid Fabjański z fundacji Animal Rescue Polska stwierdził, że nie wyklucza, że ptaki zostały otrute środkiem na insekty, po którym puste pojemniki znaleziono w okolicy miejsca zdarzenia. Ale żeby to potwierdzić, potrzebne będą badania toksykologiczne.

Zbieramy martwe ptaki

Jak poinformował aspirant sztabowy Robert Koniuszy z mokotowskiej komendy, zgłoszenia o martwych ptakach pochodziły od mieszkańców z okolic ulic Jadźwingów i Bartłomieja.

- Zlokalizowano tam około 70 martwych ptaków z gatunku kawka. Na miejscu pracują policjanci i strażnicy miejscy. Teren jest rozległy, zabezpieczamy go - powiedział Koniuszy. - Martwe ptaki są zbierane, o sytuacji został powiadomiony inspektor do spraw zwierząt - dodał policjant. Martwe ptaki znaleziono również w czwartek. Koniuszy powiedział, że około godz. 21.30 mieszkanka osiedla przy Śniardwy "informowała, że między blokami leży mnóstwo martwych ptaków, które spadają z drzew". W obawie, że ktoś mógł rozsypać trutkę, a w pobliżu znajdują się place zabaw i przebywają dzieci, miejsce zostało zabezpieczone. Znaleziono tam około 130 martwych zwierząt i 20 żywych, które trafiły do azylu dla ptaków w stołecznym ogrodzie zoologicznym.

Informacje o zdarzeniu umieściła też na Facebooku organizacja OTOZ Animals - Inspektorat Warszawski. - To była masowa egzekucja ptaków przez kogoś, komu przeszkadzały. Przypuszczam, że podano im truciznę w pokarmie – oceniła Magdalena Silska z warszawskiego inspektoratu OTOZ.

Zapowiedziała też, że organizacja zamierza złożyć oficjalne zawiadomienie na policji z artykuł 35 Ustawy o ochronie zwierząt, który dotyczy uśmiercania zwierząt ze szczególnym okrucieństwem. Grozi za to do pięciu lat więzienia.

Apel o ostrożność

Jak powiedział Robert Koniuszy, "w zależności od wyników ekspertyzy laboratoryjnej będą podejmowane dalsze czynności". Ponieważ nie można wykluczyć, że w okolicy ktoś mógł rozsypać truciznę, która przyczyniła się do śmierci ptaków, policja apeluje o ostrożność. - Prosimy osoby wychodzące ze zwierzętami, aby omijały te miejsca - powiedział Koniuszy. Fundacja Animal Rescue wyznaczyła 500 zł nagrody dla osoby, która pomoże w ustaleniu sprawcy prawdopodobnego otrucia ptaków.

Jak informuje Rafał Koc inspektor OTOZ Animals około 20 ptaków przeżyło. – Są pod opieką ptasiego azylu przy warszawskim zoo – powiedział.

Znalezione ptaki | OTOZ Animals - inspektorat Warszawa
Znalezione ptaki | OTOZ Animals - inspektorat Warszawa
Znalezione ptaki | OTOZ Animals - inspektorat Warszawa

PAP/ran/mś