Marsz zorganizują żołnierze, zabezpieczy policja i żandarmeria

Warszawa

"Organizatorem zgromadzenia jest Dowództwo Garnizonu"TVN24
wideo 2/3

Organizacją marszu z okazji stulecia niepodległości zajmie się Dowództwo Garnizonu Warszawa. Wydarzenie ma być zabezpieczane przez policję, straż miejską, żandarmerię wojskową i Służbę Ochrony Państwa - poinformował w czwartek stołeczny ratusz.

Na czwartkowej konferencji dyrektor miejskiego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewa Gawor potwierdziła, że w środę przed północą do urzędu miasta wpłynęło zawiadomienie o zgromadzeniu, którego organizatorem jest dowództwo garnizonu warszawskiego.

- To zgromadzenie jest wyłączone z ustawy prawo o zgromadzeniach - podkreśliła szefowa biura bezpieczeństwa. - Odbędzie się w godzinach 14-18 na trasie od ronda Dmowskiego, przez most Poniatowskiego do ronda Waszyngtona. Mogę powiedzieć, że to ta sama trasa, na której miał być Marsz Niepodległości - dodała.

Spodziewają się 50 tysięcy uczestników

Podkreśliła, że zgłoszone zgromadzenie przewiduje obecność od tysiąca do 50 tysięcy osób oraz 40 sztuk sprzętu wojskowego. Marsz ma być zabezpieczany przez policję, żandarmerię wojskową, straż miejską i Służbę Ochrony Państwa.

W ustawie o zgromadzeniach (w artykule drugim) czytamy, że - jak wskazała Gawor - "przepisów ustawy nie stosuje się do zgromadzeń organizowanych przez organy władzy publicznej". - Oznacza to, że organy władzy nie muszą na przykład informować urzędu miasta o zgromadzeniu w określonym terminie, co obowiązuje inne podmioty - wyjaśnia rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk.

Wojsko, harcerze, kombatanci

O niedzielnym marszu mówił także w czwartek w radiowej Jedynce szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk. Dopytywany, czy premier Morawiecki i prezydent Duda pojawią się na rozpoczęciu marszu, szef KPRM odparł, że podobnie jak wielu ministrów i polityków.

- Na początku marszu będzie kilkadziesiąt pojazdów wojskowych, później kompania reprezentacyjna, służby mundurowe, a potem kombatanci, harcerze i wszyscy Polacy, którzy będą chcieli wziąć udział w tym marszu - mówił Dworczyk.

- Polacy w setną rocznicę odzyskania niepodległości powinni świętować razem. Ten marsz jest otwarty dla wszystkich niezależnie od przekonań, poglądów politycznych. Natomiast gdyby pojawiły się jakieś nielegalne próby zakłócenia porządku, jakieś zakazane w Polsce symbole - czy to faszystowskie, czy to komunistyczne - to służby będą reagować błyskawicznie i bezwzględnie - zaznaczył Dworczyk.

Dwie strony "powinny się dogadać"

W środę Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała o wydaniu zakazu organizacji marszu narodowców, który miał odbyć się w niedzielę. Zaraz po tym prezydent Andrzej Duda spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim. Na spotkaniu ustalono, że zostanie zorganizowany "wspólny biało-czerwony marsz", który będzie objęty patronatem narodowym przez prezydenta, a jego organizacją zajmie się rząd.

Jednocześnie organizatorzy marszu narodowców w czwartek odwołali się do sądu od decyzji prezydent Warszawy, a jeszcze w środę zapowiadali, że w ostateczności marsz odbędzie się na zasadzie zgromadzenia spontanicznego.

Jak powiedziała w czwartek Ewa Gawor, nawet jeśli wyrok sądu będzie korzystny dla Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, to jej zdaniem "ten marsz i tak nie może się odbyć, bo administracja państwowa zajęła trasę na swoje potrzeby, a oni, jako zgromadzenie, mieli zezwolenie cykliczne na konkretną trasę".

- W mojej ocenie organizator Marszu Niepodległości powinien się dogadać z organizatorem marszu państwowego. Ja, gdybym chciała uczcić święto i pójść w marszu z biało-czerwoną flagą, tobym się dołączyła do marszu prezydenta Andrzeja Dudy - powiedziała Gawor. Dodała, że gdyby miała inny cel, toby się zastanawiała, co robić, czy organizować zgromadzenie na zasadzie spontanicznego.

Zamknięte ulice wokół placu

W związku z uroczystościami, które w niedzielę odbędą się na placu Piłsudskiego, w godzinach 8-16 plac będzie zamknięty dla ruchu na odcinku od Królewskiej do Ossolińskich. Przez cały dzień wyłączone z parkowania będą ulice: Tokarzewskiego-Karaszewicza (wraz z parkingami przed budynkiem Dowództwa Garnizonu Warszawskiego), parking przed galerią Zachęta, parking przed Hotelem Europejskim od strony placu Piłsudskiego, Canaletta, plac Teatralny (parking przed Teatrem Wielkim w godz. 16-20), Królewska od Krakowskiego Przedmieścia do ul. Marszałkowskiej, Ossolińskich, Wierzbowa, Moliera, Focha, Fredry, a także aleja 3 Maja od Kruczkowskiego do Muzeum Wojska Polskiego.

W godz. 11.00-14.00 zamknięte dla ruchu będą ulice: Królewska od Krakowskiego Przedmieścia do Marszałkowskiej, Wierzbowa, Ossolińskich, Moliera, Focha, Fredry, Królewska, Tokarzewskiego-Karaszewicza i plac Piłsudskiego.

Gronkiewicz-Waltz zakazała marszu narodowców TVN24
wideo 2/4

PAP/kw/pm