Marki chcą do pierwszej strefy. ZTM nie ma nic przeciwko

Warszawa

| ENEX, AP, Reuters, TVN24 BiSfot. strefamarki.weebly.com

- Czas na wprowadzenie Marek do miejskiej strefy biletowej. Nie pozwólmy, aby traktowano nas jak pasażerów drugiej kategorii – apelują mieszkańcy podwarszawskiej miejscowości i zbierają podpisy pod petycją. ZTM nie mówi nie.

Inicjatywa mieszkańców 25-tysięcznych Marek to odpowiedź na zbliżającą się podwyżkę cen biletów. Markowianie przekonują, że wyższe ceny spowodują "dramatyczne zwiększenie wydatków przeciętnej rodziny na transport publiczny", a także spotęgują korki, bo część osób przesiądzie się do samochodów.

Mają już tysiąc podpisów

Po wejściu w życie podwyżki cen za jednorazowy przejazd będą płacić 5,60 zł, zamiast dotychczasowych 4,20 zł. Począwszy od 2013 cena wzrośnie do 7 zł, potem 7,80 zł za przejazd. Zmienią się też ceny biletów 30- i 90-dniowych.

Dlatego markowianie postanowili działać. Zbierają podpisy pod petycją o włączenie podwarszawskiego miasta do pierwszej strefy biletowej. Akcję zainicjowali politycy lokalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości. W sobotę poinformowali, że zebrali już tysiąc podpisów. Akcję poparł m.in. starosta powiatu wołomińskiego Piotr Uściński. Petycję można podpisać w internecie.

ZTM przypomina o kosztach

- "Wywołani to tablicy" informujemy, że nie mamy nic przeciwko dalszemu poszerzaniu tej strefy biletowej o podwarszawskie miejscowości – odpowiada ZTM. - Inicjatorzy akcji oraz osoby popierające takie rozwiązanie powinny jednak mieć świadomość, że wymaga to zgody samorządu, i będzie się wiązało ze znacznie większymi opłatami, nie tylko dla mieszkańców Marek - czytamy w oficjalnej odpowiedzi.

ZTM wylicza, że zamiast dotychczasowych 180 tys. złotych miesięcznie, które samorząd dopłaca do komunikacji, będzie trzeba wyłożyć ponad 65 tys. zł więcej. Ponadto obecność Marek w pierwszej strefie wymagałaby zgody gminy Radzymin na podwyżkę opłat za kursowanie linii 738 i 740.

- Najlepszym rozwiązaniem dla całego regionu nie są populistyczne petycje tylko utworzenie komunikacyjnego związku aglomeracyjnego, w skład którego weszłyby wszystkie zainteresowane podwarszawskie samorządy. I do tego właśnie będziemy dążyć – podsumowuje ZTM. Całość oświadczenia.

bako