Marihuana w Polskiej Akademii Nauk

Warszawa

Straż GranicznaStraż graniczna znalazła konopie

Funkcjonariusze straży granicznej kontrolowali samochody na krajowej siódemce. Jeden z mundurowych zwrócił uwagę na dziwnie wyglądające pole kukurydzy. Rosło na nim 1071 krzaków konopi.

To był wspólny patrol Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej w miejscowości Szamoty. Funkcjonariusze kontrolowali dokumenty podróżujących cudzoziemców. Uwagę jednego z mundurowych zwróciło pole kukurydzy. – Funkcjonariusz zauważył, że nie wszystkie krzaki są takie same – mówi Agnieszka Golias, rzecznik prasowy komendanta nadwiślańskiego oddziału straży granicznej. Gdy przyjrzał się dokładniej, wiedział co znalazł.

– Kształt roślin i charakterystyczny zapach wskazywał na to, że są to konopie. Funkcjonariusze maja doświadczenie, ponieważ w ostatnich dwóch latach zlikwidowaliśmy kilkanaście plantacji – mówi Golias. Na miejsce zostali wezwani śledczy.

1071 krzaków

Na początku nikt nie spodziewał się ile krzaków znaleziono. – Funkcjonariusze zaczęli sprawdzać teren. Okazało się, że konopie rosną w kilku skupiskach. W sumie zabezpieczono 1071 krzaków – informuje Golias.

Teren, na którym dokonano znaleziska nie jest przypadkowy. Należy do Polskiej Akademii Nauk. – Poletko należy do instytutu biochemicznego. Była na nim prowadzona doświadczalna hodowla kukurydzy. Przesłuchani pracownicy PAN twierdzą, że nic nie wiedzieli o dodatkowych roślinach – wyjaśnia Golias.

Zabezpieczone krzaki trafiły do ekspertyzy. Biegli ocenią, czy były one celowo uprawiane. Jeżeli się to potwierdzi, śledczy postarają się ustalić przez kogo.

wp//ec