Manifestacja w obronie sądów przed Pałacem Prezydenckim

Warszawa

Protest przed Pałacem PrezydenckimTVN24
wideo 2/5

Przeciwnicy zmian w sądownictwie od rana protestowali przy Sądzie Najwyższym. Skandowali: "wolne sądy" i "konstytucja". Później przeszli przed Pałac Prezydencki.

Około godziny 9 manifestujący (sprzeciwiają się nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, zgodnie z którą sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia, muszą przejść w stan spoczynku) przeszli z placu Krasińskich ulicą Długą na Stare Miasto. Później dotarli przed Pałac Prezydencki przy Krakowskim Przedmieściu.

Tam manifestowali z flagami i transparentami. Policja poinformowała około godziny 10.30, że protest już się zakończył. Gdy trwał, wyłączone z ruchu były Krakowskie Przedmieście i Miodowa Autobusy linii 116, 128, 175 178, 180, 222, 503, 518 kierowane były na objazdy.

Protest przy sądzie

W środę rano protestujący zebrali się z kolei na tyłach gmachu sądu przy placu Krasińskich. Jak podaje policja, w kulminacyjnym momencie w manifestacji uczestniczyło około 1500 osób.

- Około ósmej sędziowie przychodzą do pracy, ale część protestujących już jest przed Sądem Najwyższym. Kilkoro z tych ludzi zdecydowało się nawet nocować przed sądem, widzieliśmy tych, którzy zwijali karimaty i śpiwory. Przenieśli się z placu Krasińskich przed wjazd do Sądu Najwyższego - relacjonowała w środę rano Agnieszka Veljković, reporterka TVN24.

Zebrani przynieśli ze sobą transparenty z hasłami: "Łapy precz od SN", "Konstytucja". Mają też biało-czerwone flagi. O godzinie 8 na miejscu zjawił się profesor Adam Strzembosz. "Dziękujemy" - skandowali zebrani.

Kilkanaście minut później pojawiła się tam Małgorzata Gersdorf, pierwsza prezes SN. By dotrzeć do budynku, przeszła przez zgromadzony przed nim tłum. Kilkoro protestujących wręczyło jej białe róże. Manifestujący przywitali ją brawami, skandowali też: "sędziowie są nieusuwalni", "konstytucja" i "wolne sądy".

Wśród protestujących są też posłowie: Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej i Borys Budka z Platformy Obywatelskiej. Później manifestujący przenieśli się bezpośrednio na plac Krasińskich.

Podobne protesty odbyły się też w poniedziałek i wtorek wieczorem.

Protestujący na placu Krasińskich | TVN24
Protestujący od rana gromadzą się przed Sądem Najwyższym | TVN24
Protest przed sądem | TVN24
Protestujący na placu Krasińskich | TVN24
Protestujący na placu Krasińskich | TVN24
Protestujący od rana gromadzą się przed Sądem Najwyższym | TVN24
Protest przed sądem | TVN24
Protestujący na placu Krasińskich | TVN24
Protestujący na placu Krasińskich | TVN24
Protestujący od rana gromadzą się przed Sądem Najwyższym | TVN24

Spotkanie Gersdorf z prezydentem

We wtorek pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf spotkała się z prezydentem Andrzejem Dudą. W spotkaniu uczestniczyli również prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego Józef Iwulski oraz prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego Marek Zirk-Sadowski.

Po spotkaniu wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha poinformował, że "pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf przechodzi w stan spoczynku". Jak dodał, "nie spodziewa się, żeby profesor Małgorzata Gersdorf przyszła w środę do pracy w Sądzie Najwyższym". Zaznaczył, że od środy Sądem Najwyższym kieruje sędzia Józef Iwulski.

Rzecznik Sądu Najwyższego, sędzia Michał Laskowski, przekazał na konferencji prasowej, że pierwsza prezes Sądu Najwyższego ma być w środę w pracy. - Desygnowałam pana sędziego Józefa Iwulskiego do wykonywania obowiązków w trakcie mojej nieobecności, ponieważ zamierzam iść na urlop - zaznaczyła we wtorek.

Ustawa o sędziach

W Sądzie Najwyższym 3 lipca jest 73 sędziów, z których 27 ukończyło 65. rok życia. Oświadczenia dotyczące woli pozostania na stanowisku - jak wcześniej informował zespół prasowy SN - złożyło 16 sędziów. Oświadczenia te mają różną treść. Jak podawano, w dziewięciu przypadkach jako podstawę prawną podano ustawę o SN z 8 grudnia 2017 r., w siedmiu zaś sędziowie powołali się bezpośrednio na Konstytucję RP. Pierwsza Prezes SN Małgorzata Gersdorf, która skończyła 65 lat, mówiła, że "nie złożyła i nie złoży" wniosku do prezydenta o dalsze zajmowanie stanowiska sędziego i funkcji prezesa SN. Przyjęta przez PiS ustawa o Sądzie Najwyższym głosi, że "jeżeli stanowisko Pierwszego Prezesa SN lub Prezesa SN zostanie zwolnione po wejściu w życie niniejszej ustawy, Prezydent RP powierzy kierowanie Sądem Najwyższym lub izbą wskazanemu sędziemu SN do czasu powołania Pierwszego Prezesa SN lub Prezesa SN". W czwartek Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN jednogłośnie przyjęło uchwałę, która głosi, że sędzia Gersdorf pozostaje, zgodnie z Konstytucją RP, Pierwszym Prezesem SN do 30 kwietnia 2020 roku.

TAK WYGLĄDAŁY PROTESTY W SPRAWIE SĄDÓW WE WTOREK:

Wtorkowe protestyTVN24
wideo 2/3

kk/PAP/ran