"Maluch" leci do USA. Zanim dotrze do Hanksa, można go zobaczyć w stolicy

Warszawa

Maluch dla Toma Hanksa na Lotnisku ChopinaMateusz Szmelter/tvnwarszawa.pl
wideo 2/3

Biały "maluch" rusza w najdłuższą podróż swojego życia. 27 listopada odleci z Okęcia prosto do Los Angeles. Fiat 126p jest prezentem dla aktora Toma Hanksa.

Samochód dotarł do Warszawy w poniedziałek. Do czwartku można go podziwiać w sali odlotów Lotniska Chopina, gdzie będzie promował akcję pomocy dla bielskiego szpitala pediatrycznego. Każdy może ją wesprzeć. Na przyczepce znajduje się skarbonka.

"Maluch" na hollywoodzkich drogach

Patrycja z Bielska-Białej cieszyła się, że wkrótce otrzyma go znany aktor.

- Nie jest mi żal. To raczej radość, że jedzie w świat i wielu ludzi usłyszy o Bielsku-Białej. Cieszę się, że będzie jeździł po hollywoodzkich drogach - powiedziała.

Pomysł sprezentowania aktorowi Fiata 126p wpadł do głowy Monice Jaskólskiej, gdy Hanks opublikował w internecie zdjęcie wykonane w momencie, gdy otwierał drzwi do sfatygowanego "malucha". - I'm so excited about my new car!! (Jestem taki podekscytowany moim nowym autem) - podpisał zdjęcie.

Tom Hanks
Facebook/Tom Hanks

Bielszczanka podzieliła się pomysłem na Facebooku. Zaczęła się zbiórka funduszy. Jaskólska zaproponowała, by pieniądze, które zostaną po zakupie, zasiliły konto bielskiego szpitala pediatrycznego. Odzew bielszczan był entuzjastyczny. Akcja ruszyła pod koniec roku i odbiła się szerokim echem w mediach na świecie. Pojawili się sponsorzy, którzy sfinansowali zakup auta i jego remont.

O akcji dowiedział się Hanks. W mailu do Jaskólskiej przyznał, że nieco żartował z samochodu, ale dodał, iż fiat 126p bardzo mu się podoba. Zaprosił bielszczankę do Stanów Zjednoczonych i zadeklarował, że wesprze bielski szpital pediatryczny.

Akcja dobiega końca, maluch niedługo dotrze do Hanksa. A na kilka dni przed odlotem na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych Ameryki "maluch" stał się atrakcją dla wszystkich pasażerów, którzy podróżują z Okęcia.

PAP/mp/b