Maltańska policja: Kajetan P. próbował zgłosić zagubienie paszportu

Warszawa

TVN24Maltańska policji o pobycie Kajetana P

- Kajetan P. przyszedł na jeden z posterunków, chciał zgłosić, że zgubił paszport, planował opuścić kraj – informuje jeden z maltańskich policjantów. Funkcjonariusz zaprzeczył, że P. posługiwał się na wyspie fałszywymi dokumentami.

Po środowym zatrzymaniu podejrzanego Kajetana P. na światło dziennie wychodzi coraz więcej nowych informacji.

Do sprawy Kajetana P. odniosła się maltańska policja. - Przyszedł na jeden z posterunków, chciał tam zgłosić, że zgubił paszport – mówi Silvio Valetta z wydziału kryminalnego policji na Malcie.

Jak dodał, Kajetan P. dobrze wiedział, że jego paszport znajduje się w Polsce, w rękach śledczych.

Tamtejsza policja potwierdza informację polskich śledczych, że podejrzany planował wyjechać z Malty. – Chciał opuścić wyspę, wiedział, że będzie potrzebował paszportu, dlatego próbował zgłosić jego zaginięcie – dodał Valetta.

Funkcjonariusz nie sprecyzował, kiedy dokładnie P. pojawił się na posterunku, ani dlaczego już wtedy nie został rozpoznany przez policjantów i zatrzymany. Nie wiadomo również, jakim wówczas posłużył się nazwiskiem.

"Domyślił się, nie stawiał oporu"

Według relacji maltańskich funkcjonariuszy Kajetan P. w momencie zatrzymania był bardzo spokojny. - Domyślił się, że jesteśmy z policji, gdy tylko do niego podeszliśmy. Natychmiast się poddał, nie stawiał żadnego oporu. Byli z nami funkcjonariusze z Polski – opowiadał dziennikarzom Silvio Valetta.

P. nie był przesłuchiwany przez maltańską policję w sprawie zabójstwa w Warszawie. – Nie mamy takich uprawnień – powiedział funkcjonariusz.

Tamtejsza policja zapytała go tylko, po co przyjechał na Maltę i co chciał tu robić. - Współpracował z nami, ale oczywiście nie mogę ujawnić, co powiedział – ucina Valetta.

W czwartek maltański sąd wydał decyzję o ekstradycji P. do Polski. – W tej chwili Kajetan P. przebywa w areszcie. Podejrzany wyraził zgodę na powrót do Polski. Zgodnie z prawem, polskie władze mają teraz 10 dni, aby formalnie przygotować ekstradycję. Więc jak tylko otrzymamy wszystkie dokumenty, wyślemy go do Polski – zapowiada Valetta.

Podejrzany o bestialski mord

Do zatrzymania Kajetana P. doszło w środę w stolicy Malty. Mężczyzna jest podejrzany o to, że 3 lutego w bestialski sposób - rozczłonkował ciało - zabił 30-letnię Katarzynę J. Mężczyzna od dwóch tygodni był poszukiwany. 27-latek uciekał między innymi przez Niemcy, Włochy, a przez Maltę chciał najprawdopodobniej przedostać się do Afryki Północnej.

Zdjęcie główne: Splash News/East News

jb/ran