Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Mają dość hałasu na Narodowym. "Zgłosiliśmy sprawę na policję"

Warszawa

Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.plSprawa trafiła do wydziału wykroczeń i postępowania administracyjnego

Ponad 2 tysiące osób podpisało się pod protestem przeciwko "uciążliwemu i długotrwałemu zakłócaniu spokoju" przez organizatorów czerwcowego Orange Warsaw Festiwal. Mieszkańcy Saskiej Kępy złożyli protest do stołecznego ratusza i wydziału środowiska. Sprawa trafiła też na policję. Tymczasem już w piątek kolejny koncert - na stadionie wystąpi zespół Metallica.

Po Orange Warsaw Festiwal mieszkańcy Saskiej Kępy mają dość. Sprzeciwiają się zakłócaniu porządku publicznego i ciszy nocnej oraz płoszeniu dzikiego ptactwa.

Protest podpisali mieszkańcy budynku sąsiadującego ze stadionem oraz innych ulic Saskiej Kępy, a także osiedla Kamionek i Powiśla. Petycja trafiła też do internetu. W sumie pod protestem podpisało się ponad dwa tysiące osób.

Trzęsły się ściany, „chodziły” meble i parapety

Według mieszkańców sąsiadujących ze stadionem wibracje dochodzące z koncertów OWF powodowały "dosłowne trzęsienie się budynków”. "Trzęsły się ściany, lampy na suficie, ubrania na wieszakach w szafach, "chodziły donice na parapetach oraz meble. U jednej z mieszkanek znacznie pogłębiły się pęknięcia w ścianach" – czytamy w liście do redakcji .

Postępowanie w sprawie zakłócania porządku prowadzi policja.

- Do komendy na Grenadierów wpłynęło zawiadomienie od mieszkańców o tym, że doszło do zakłócenia ciszy nocnej podczas koncertu, który odbywał się na stadionie i błoniach. Trafiło do wydziału wykroczeń i postępowania administracyjnego - potwierdza Joanna Węgrzyniak z komendy rejonowej Praga-Południe.

- Traktujemy sprawę poważnie, wszystkie te informacje musimy sprawdzić. Przesłuchujemy świadków, których jest bardzo dużo a ponadto gromadzimy notatki policjantów prowadzących interwencję wówczas, kiedy koncerty miały miejsce. Kiedy zostanie zebrany cały materiał dowodowy, sprawa najprawdopodobniej trafi do sądu - precyzuje.

Policjantka w rozmowie z tvnwarszawa.pl przyznaje, że po raz pierwszy w historii działalności stadionu ma do czynienia z taką kumulacją osób pokrzywdzonych przez hałas. - Dotąd nie mieliśmy takiej sytuacji, żeby tyle osób do nas dzwoniło i złożyło zawiadomienie w takiej sprawie - mówi.

"To miejsce musi być żywe"

Protest mieszkańców trafił też do ratusza. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy rzecznika.

- Oczywiście odpowiemy na tę korespondencję – mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza. - Przy wydawaniu pozwolenia na tą imprezę wskazaliśmy organizatorowi, że te parametry dźwięku nie mogą wykraczać poza ustawowe – tłumaczy i dodaje, że miasto wspólnie na przyszłość planuje wprowadzić takie rozwiązania, które zadowolą wszystkich.

- Stadion stał się symbolem i wizytówką miasta. To miejsce musi być żywe, bo do tego zostało powołane, ale nie może być tak, że imprezy, które tam organizujemy są aż tak uciążliwe dla mieszkańców. Zdajemy sobie z tego sprawę, dlatego prowadzimy rozmowy ze stadionem, aby wypracować takie rozwiązania, które umożliwią nam taką organizację wydarzeń na stadionie w przyszłości, by te uciążliwości nie były aż tak duże – mówi Milczarczyk.

Policjantka mówi o interwencjach podczas imprezy:

Policja podkreśla, że organizator był informowany o interwencjach
Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl

„Chcemy być dobrym sąsiadem”

Za hałas podczas imprezy operator OWF przepraszał zaraz po zakończeniu festiwalu.

Zapytaliśmy przedstawiciela stadionu o stanowisko w sprawie protestu mieszkańców.

- Wiemy, że festiwal wiązał się z dużymi uciążliwościami dla mieszkańców. Dla 120 000 osób to była balanga, a dla mieszkańców – koszmar. Zależy nam na tym, żeby wypracować taki model współpracy, by być dobrym sąsiadem dla mieszkańców okolic obiektu. Jeszcze w okresie wakacyjnym chcemy spotkać się z ich przedstawicielami i z władzami miasta i dzielnic, by wypracować rozwiązania nam to umożliwiające. Planujemy m.in. wykonać pomiary akustyczne na stadionie - mówi Mikołaj Piotrowski, rzecznik Stadionu Narodowego.

W piątek na stadionie odbędzie się kolejna impreza - koncert legendarnego zespołu Metallica. Po OWF operator koncertu zapowiada: - Musimy pamiętać o naszej odpowiedzialności społecznej za to miejsce. Rozumiemy, że mieszkańcy mogą mieć uwagi po tej imprezie. Dlatego teraz – przed koncertem Metallica już od poniedziałku prowadzimy naszą mini – kampanię informacyjną - mówi Piotrowski.

- Nie odbędą się próby zaplanowane na czwartek, koncert odbędzie się przy zamkniętym dachu a nawet jeżeli doszłoby do rozpoczęcia koncertu później, niż to zaplanowaliśmy impreza skończy się o 23.30. I kropka – zapowiada rzecznik Stadionu Narodowego.

Mieszkańcy Saskiej Kępy narzekali na hałas podczas OWF:

Hałas na Saskiej Kepie
warszawa@tvn.pl

O organizacji festiwalu mówi Piotr Metz:

Piotr Metz o tegorocznym festiwalu
TVN24

Katarzyna Śmierciak k.smierciak@tvnwarszawa.pl