Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Ma zatrzymać dziką reprywatyzację. "Mała" ustawa zgodna z konstytucją

Warszawa

TVN24Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ustawa o gruntach Warszawy jest zgodna z konstytucją

Prawo pierwokupu nieruchomości przez miasto i ograniczenie przejmowania roszczeń metodą "na kuratora" są zgodne z konstytucją - orzekł - w pełnym składzie - Trybunał Konstytucyjny. Troje sędziów zgłosiło zdania odrębne. Teraz ustawa trafi do podpisu, do prezydenta Andrzeja Dudy.

- Przepisy zeszłorocznej ustawy o gruntach warszawskich, która ma rozwiązać problem nieruchomości objętych tzw. dekretem Bieruta z 1945 r., są zgodne z konstytucją - orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny.

Jak podaje PAP, TK rozpatrywał sprawę w pełnym składzie. Zdania odrębne zgłosiło troje sędziów: Piotr Pszczółkowski, Julia Przyłębska i Zbigniew Jędrzejewski.

- Ustawa o gruntach warszawskich zamyka bardzo długi okres niepewności co do stanu prawnego stołecznych nieruchomości, przywraca stan bezpieczeństwa prawnego - wskazał Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku w sprawie przepisów tej ustawy.

Trybunał nie pozostał obojętny

- Trybunał nie może pozostać obojętny na liczne doniesienia o działaniu tzw. czyścicieli kamienic, którzy po uzyskaniu użytkowania wieczystego gruntu, i tym samym potwierdzeniu własności budynku, szykanują najemców mieszkań, chcąc zmusić ich do jak najszybszej rezygnacji z najmu i opuszczenia lokalu - wskazała sędzia TK Małgorzata Pyziak-Szafnicka.

Dodała, że ochrona praw lokatorów "może prowadzić do ograniczenia zakresu ochrony praw innych osób, w szczególności właścicieli budynków przejętych, czy wzniesionych przez państwo".

- Wiele budynków zniszczonych w czasie wojny i następnie odbudowanych przez państwo lub gminy zostało objętych publiczną gospodarką lokalami. Dla lokatorów mieszkań w kamienicach pozostających nadal w zarządzie komunalnym ich oddanie w ręce prywatnych właścicieli oznacza istotną zmianę sytuacji faktycznej i prawnej, a w konsekwencji zdecydowane jej pogorszenie - wskazała sędzia Pyziak-Szafnicka.

Koniec długiego okresu niepewności

W ocenie TK wprowadzenie przepisów zawartych w nowelizacji zamyka bardzo długi okres niepewności, co do stanu prawnego nieruchomości warszawskich i przywraca stan bezpieczeństwa prawnego. TK uzasadniał m.in., że ustawa ujednoliciła i uporządkowała przesłanki odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu dla dawnego właściciela. - Trudno uznać, by kwestionowany art. 214a wprowadzał nieznane dotychczas przesłanki odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu" - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Małgorzata Pyziak-Szafnicka. Sędzia podkreśliła, że przez 70 lat obowiązywania dekretu było wiele zmian prawa. - Trzeba też wziąć pod uwagę orzecznictwo sądowe. Dlatego odmowa ustanowienia prawa do gruntu może być uzasadniana wieloma przyczynami - wskazała. TK powołał się na orzecznictwo m.in. NSA , uznając za słuszną przesłankę odmowy uznania wniosku, gdy brać pod uwagę kryterium niezbędności danej nieruchomości na cele użyteczności publicznej, co należy oceniać każdorazowo w konkretnej sprawie. Sędzia Pyziak-Szafnicka podkreśliła, że ustanowienie prawa do gruntu jest możliwe tylko pod warunkiem jego posiadania przez gminę. Według TK sprzedaż danego gruntu osobom trzecim może być podstawą odmowy uznania wniosku. - Stabilizacja stosunków własnościowych ma duże znaczenie dla rozwoju kraju i miasta - oświadczyła sędzia Pyziak-Szafnicka.

Jednocześnie sędzia wskazała, że ustawodawca nie wykonał wciąż wyroku TK z czerwca 2011 r., w którym orzeczono, iż właściciele nieruchomości, które przeszły na własność państwa na podstawie tzw. dekretu Bieruta, w szerszym zakresie powinni mieć prawo do odszkodowania.

Historyczny charakter sprawy

Na zakończenie ogłaszania wyroku głos zabrał prezes TK Andrzej Rzepliński. - Sprawa ta ma charakter historyczny na przyszłość, tak można powiedzieć, bo w istotnej mierze problem prawny, który Trybunał rozstrzygnął, symbolicznie kończy II wojnę światową, wojnę napastniczą wydaną przez agresorów Polsce we wrześniu 1939 r." - powiedział Rzepliński. Dodał, że miasto stołeczne Warszawa jest także wartością konstytucyjną, chronioną przez ustawę zasadniczą. Jednocześnie Rzepliński wyraził ubolewanie, że na zeszłotygodniowej rozprawie oraz na środowym ogłoszeniu wyroku nie było przedstawicieli: Sejmu, Prezesa Rady Ministrów, Prokuratora Generalnego, jak również ministra właściwego dla spraw budownictwa. - Nie jest to lekceważenie Trybunału, jest to lekceważenie konstytucji - podkreślił Rzepliński. Prezes TK dodał, że wyrok Trybunału jest ostateczny i podlega niezwłocznemu ogłoszeniu. Jak podaje PAP, wiceprezes TK Stanisław Biernat na konferencji prasowej po ogłoszeniu orzeczenia wskazał, że "Trybunał zrobił, co mógł zrobić - wydał wyrok". - Cała reszta należy do organów, które praktycznie decydują o publikacji wyroków w Dzienniku Ustaw - powiedział.

Ograniczy dziką reprywatyzację?

"Mała ustawa reprywatyzacyjna" to projekt wniesiony przez grupę senatorów PO i Marka Borowskiego, z inicjatywy prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. W ubiegłym roku został przegłosowany przez Sejm i Senat. Zakwestionował go jednak ówczesny prezydent Bronisław Komorowski, który odesłał akt do Trybunału Konstytucyjnego. Skutkiem tzw. dekretu Bieruta było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Dekretem uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu" objęto ok. 12 tys. ha gruntów i ok. 20 - 24 tys. nieruchomości.

Dwa sporne przepisy

Prezydent Komorowski zaskarżył dwa z przepisów ustawy. Pierwszy rozszerza listę powodów, dla których miasto może odmówić zwrotu. Zgodnie z nowymi przepisami, może to nastąpić, jeśli grunt jest wykorzystywany na cele publiczne lub został oddany w użytkowanie wieczyste na rzecz osób trzecich.

Drugi mówi, że postępowanie umarza się, jeżeli nie jest możliwe ustalenie stron lub ich adresów. To ma z kolei ograniczyć przejmowanie roszczeń metodą "na kuratora", która jest nadużywana; sądy przydzielają kuratorów osobom, które prawdopodobnie dawno nie żyją, bo - jak wynika z daty urodzenia - miałyby dziś po 120 czy 150 lat.

Orzeczenie TK wydał po rozprawie, która odbyła się 19 lipca, w pełnym składzie pod przewodnictwem prezesa TK sędziego Andrzeja Rzeplińskiego.

Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta Andrzeja Dudy.

Po poprzedniej rozprawie Jarosław Jóźwiak wyrażał nadzieję, że wyrok TK będzie korzystny dla miasta:

Jarosław Jóźwiak wyraża nadzieję, że zapadnie wyrok korzystny dla miasta
TVN24

PAP/skw/r