Łysemu jest łyso. AZS Politechnika przegrała z drużyną z Bielska-Białej

Warszawa

Jakub Bednaruk, trener drużyny siatkarskiej ONICO AZS Politechnika, obciął się na łyso. Wszystko po to, by wesprzeć podopiecznych fundacji Herosi, zmagających się z rakiem kości. Jednocześnie w środę jego zespół poniósł porażkę w meczu 8. kolejki siatkarskiej ekstraklasy.

W środę wieczorem AZS starł się z drużyną BBTS Bielsko-Biała. W pierwszym secie siatkarze Politechniki przegrali 23:25. Odbili się jednak w drugim, w którym zwyciężyli 25 do 20. W dwóch następnych ponownie zabrakło im szczęścia. Przegrali odpowiednio (21:25 i 23:25).

Końcowy efekt: 1:3 dla siatkarzy z Bielska-Białej.

Jeszcze przed meczem AZS ostrzegało. „Rywale już się boją. 21.12 AZS PW w meczu przeciwko BTTS Bielsko-Biała trener Jakub Bednaruk poprowadzi w nowej fryzurze. A raczej bez fryzury” – zapowiadał rzecznik drużyny Adrian Komorowski.

Obciął włosy dla chorych na raka

Bednaruk uczynił ze zmiany swojej fryzury wielką akcję pod hasłem "Zetnij włosy Bednarukowi". Jej celem była zbiórka pieniędzy na wsparcie dla walczących z nowotworem. Fundacja, którą wsparł działa przy oddziale onkologii w Instytucie Matki i Dziecka. Trener AZS zapowiedział, że jeśli uda się zebrać na jej działania minimum 15 tys. zł – zetnie włosy.

Udało się. Bednaruk nie miał więc innego wyjścia, jak tylko spełnić obietnicę. We wtorek obciął sięgające do ramion włosy. "Nad jego strzyżeniem czuwała polska mistrzyni MMA - Joanna Jędrzejczyk" – napisali na Twitterze członkowie klubu AZS.

Przed tygodniem byliśmy na treningu klubu ONICO AZS Politechnika. Zobacz nagranie z drona:

Trening AZS widziany z drona

kw/r