Linda i Ślesicki wskrzeszą kino Elektronik

Warszawa

Prowadzona przez Bogusława Lindę i Macieja Ślesickiego szkoła filmowa reaktywuje kino Elektronik. Zamknięte prawie 13 lat temu wróci na kulturalną mapę Żoliborza dzięki półmilionowej dotacji z ministerstwa kultury.

O planach wskrzeszenia kina pisaliśmy na tvnwarszawa.pl w 2012 roku. Kilka dni temu fundacja Bogusława Lindy i Macieja Ślesickiego, prowadząca Warszawską Szkołę Filmową otrzymała 500 tys. zł z ministerstwa kultury. Dotacja będzie przeznaczona na remont i renowację budynku przy ul. Zajączka. Od kilku lat uczelnia zajmuje tam pomieszczenia dawnych warsztatów technikum elektronicznego.

- W ubiegłym roku powiększyła swój stan posiadania o kolejny segment tego obiektu. Szkoła będzie dzierżawić kino przez 15 lat – zapowiada Andrzej Kawka, rzecznik Żoliborza. Dzięki umowie z 2013 roku w sali przeprowadzono niezbędne prace zabezpieczające. Ale to dopiero początek.

Nowocześnie, szacunkiem do tradycji

- Kino wymaga kapitalnego remontu. Zakres prac będzie szeroki, obejmie instalacje elektryczną i wentylacyjną. Obiekt trzeba przystosować do nowych standardów bezpieczeństwa – tłumaczy tvnwarszawa.pl Waldemar Król, dyrektor WSF. – Dotację z ministerstwa przeznaczymy na remont, natomiast na zakup sprzętu projekcyjnego udało nam się pozyskać sponsora – dodaje.

Król zapewnia, że ocaleją historyczne krzesła, choć zmniejszy się ich liczba. Z 530 zostanie 410, ponieważ – zgodnie z dzisiejszymi wymogami – w środku sali muszą powstać dwa przejścia. - Pozostanie też scena, ponieważ nasza szkoła ma kierunki aktorski i reżyserki, będzie mogła służyć do prób – zaznacza dyrektor.

Stawiają na polski repertuar

Remont ma potrwać kilka miesięcy. Władze uczelni mają nadzieję, że w odnowionym kinie odbędzie się w październiku uroczysta inauguracja roku akademickiego. Data zbiega się także z obchodami 10-lecia szkoły.

- Kino ma służyć szkole, ale będzie także otwarte dla warszawiaków. Planujemy stworzenie tam klubu dyskusyjnego, organizację spotkań z twórcami i międzynarodowego festiwalu szkół filmowych – wylicza Waldemar Król. Repertuar ma być nastawiony na kino polskie. - Bardzo nam zależy, aby polskie produkcje nie znikały z ekranu po tygodniu od premiery, jak to bywa w multipleksach – zaznacza.

A rzecznik Żoliborza dodaje, że odpowiednie zapisy umowy gwarantują dzielnicy możliwość nieodpłatnego korzystania z Elektronika dla projektów edukacyjnych, kulturalnych i społecznych przez 180 godzin kwartalnie.

Zobacz także: Warszawskie kina na starych fotografiach

Piotr Bakalarski