"Lewe" rejestracje, błędy w dokumentach. ZTM kontroluje

Warszawa

fot. Maciej Wężyk/tvnwarszawa.pl

Błędy w dokumentacji, używane tablice rejstracyjne z Łodzi i Czech - to nieprawidłowości, które wykryli pracownicy ZTM w czasie kontroli przewoźników obsługujących podmiejskie linie. - Nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się z tego typu sytuacją, dlatego intensywne kontrole będą prowadzone w dalszym ciągu- informuje ZTM.

Po publiacji "Gazety Stołecznej", która ujawniła że sprowadzone z Niemiec autobusy miały tablice rejestracyjne używane wcześniej, kontrolerzy ZTM wzięli pod lupę przewoźnika Europa Express City. Firma przewozowa od 1 września rozpoczął obsługę linii 742 łączącej Górę Kalwarię z Warszawą.

Używane tablice z Łodzi i Czech

Kontrola ujawniła, że dwa autobusy, mają zamontowane używane tablice rejestracyjne. Okazało się, że tablice jednego z autobusów, kiedyś były przyporządkowane zupełnie do innego pojazdu obsługującego linię w Łodzi. Liczne nieprawidłowości wykryto również w dokumentacji firmy.

- Do momentu, gdy przewoźnik nie usunął wszystkich uchybień autobusy nie mogły wozić pasażerów. Za niezrealizowane kursy i nieprawidłowości w dokumentacji ZTM nałoży na firmę karę finansową - czytamy w komunikacie prasowym.

Nieprawidłowości wykryto również w PKS Warszawa, które obsługuje linię L-2 w Piasecznie. Okazało się, że jeden z pojazdów miał tablice rejestracyjne z Czech. Ponadto kierowca nie miał przy sobie odpowiednich dokumentów. Pracownicy ZTM wezwali policję, a przewoźnik musiał podstawić zastępczy autobus.

Kontrolują cały czas

W czasie każdej kontroli ZTM sprawdza m.in.: czy autobus ma polski, ważny dowód rejestracyjny, czy numer w dowodzie zgadza się z tym na tablicach, czy przewoźnik ma zaświadczenie o wykonywaniu transportu zbiorowego. Sprawdzane jest również prawidłowe oznakowanie taboru, działanie kasowników. W przypadkach wątpliwości dotyczących stanu technicznego autobusu – na miejsce może zostać wezwana policja lub Inspekcja Transportu Drogowego.

bf/ec