Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Legia we Wrocławiu rozbiła Śląsk

Warszawa

Maciej Kulczyński | PAPDominik Furman zanotował świetny występ we Wrocławiu

Legia na mecz ze Śląskiem wyszła w ofensywnym zestawieniu. Trener Henning Berg desygnował do gry dwóch nowych napastników Nemanję Nikolicia i Aleksander Prijovicia. Od pierwszej minuty zagrał też Furman (w meczu o Superpuchar z Lechem, przegranym 1:3, był tylko rezerwowym). I trzeba powiedzieć, że ci zawodnicy sprawiali najwięcej problemów obrońcom gospodarzy.

Skuteczny Portugalczyk

Na początku spotkania Legia atakowała, ale niespodziewanie to Śląsk uzyskał prowadzenie. Paweł Zieliński doskonale dośrodkował na głowę Flavio Paixao, a ten z 11. metrów wpakował piłkę do bramki. Przy golu Portugalczyka przysnęli dwaj środkowi obrońcy Legii Jakub Rzeźniczak i Michał Pazdan.Legia szybko odpowiedziała na trafienie WKS-u. Dominik Furman został sfaulowany 20 metrów przed bramką gospodarzy i sam efektownym uderzeniem zamienił rzut wolny na bramkę. To jego pierwszy gol w ekstraklasie od marca 2013 roku i derbów z Polonią Warszawa.

- Jestem pewny, że zdobędziemy jeszcze decydującego gola - zapewniał pomocnik w przerwie meczu. I nie pomylił się.

Śląsk nie miał recepty

Po zmianie stron Legia nadal miała przewagę. Śląsk miał problemy w środku pola i mimo prób, nie mógł znaleźć recepty na rywala. Pewnie grający goście wypracowali sobie kilka dogodnych sytuacji podbramkowych, ale długo byli nieskuteczni. Bardzo dobrze też bronił Mariusz Pawełek, który kilkakrotnie uchronił swój zespół od utraty gola.

Prowadzenie legioniści uzyskali dopiero po rzucie wolnym. Asystował Furman, a gola strzałem głową zdobył były zawodnik Śląska, Tomasz Jodłowiec. Tym razem nie popisała się obrona gospodarzy.Kolejny cios piłkarze ze stolicy wyprowadzili w 71. minucie spotkania. Furman wyprowadził szybką kontrę, wyłożył piłkę do Nikolicia, a ten wpakował futbolówkę w okienko bramki Śląska. Węgier tuż przed końcem pojedynku postawił kropkę nad "i", strzelając swojego drugiego gola.

WYNIK:

Śląsk Wrocław - Legia Warszawa 1:4 (1:1)BRAMKI:Furman (33.), Jodłowiec (53.), Nikolic (70., 89.) - Paixao (27.)

SKŁAD:

Śląsk: Mariusz Pawełek - Paweł Zieliński, Piotr Celeban, Mariusz Pawelec, Dudu Paraiba - Adam Kokoszka, Tomasz Hołota, Marcel Gecov (62. Kamil Biliński) - Jacek Kiełb (78. Michał Bartkowiak), Flavio Paixao, Krzysztof Ostrowski (56. Robert Pich).Legia: Dusan Kuciak - Bartosz Bereszyński, Michał Pazdan, Jakub Rzeźniczak, Tomasz Brzyski - Michał Żyro (78. Guilherme), Dominik Furman, Tomasz Jodłowiec, Michał Masłowski (46. Michał Kucharczyk) - Nemanja Nikolic (90. Marek Saganowski), Aleksandar Prijovic.

Nowe koszulki meczowe Legii na stulecie klubu
TVN 24