Legia ukarana za burdy. Grzywna, walkower i zamknięty stadion

Warszawa

Komisja Ligi ukarała Legię walkowerem za burdy na trybunach podczas meczu z Jagiellonią. Dodatkowo stołeczny klub będzie musiał zapłacić 100 tysięcy złotych grzywny, a stadion przy Łazienkowskiej zostanie zamknięty na trzy mecze (w tym dwa w zawieszeniu).

CZYTAJ TEŻ NA SPORT.TVN24.PL

Decyzja KL jest zaskakująca, bo wydawało się, że w tej sytuacji zostanie przyznany obustronny walkower - oba zespoły nie otrzymałyby za to spotkanie punktu i dodatkowo ucierpiałby ich bilans bramkowy.

Ostatecznie przez skandaliczne zachowanie kibiców ucierpiała Legia, która w drodze po tytuł straciła pierwsze punkty na wiosnę.

Z Wisłą bez kibiców

Zadecydowano, że najbliższy mecz Legii przy Łazienkowskiej (z Wisłą) odbędzie się bez udziału publiczności. Kara w zawieszeniu na rok obejmuje dwa spotkania.

Stadion przy Łazienkowskiej może jednak zostać zamknięty od razu aż na trzy spotkania. Decyzję w tej sprawie podejmie wojewoda, do którego z takim wnioskiem zgłosiła się w poniedziałek policja.

100 tysięcy złotych kary

Dodatkowo kibice Legii i Jagiellonii otrzymali półroczny zakaz uczestniczenia w meczach wyjazdowych. Poza tym stołeczny klub musi zapłacić karę 100 tysięcy złotych.

Władze Legii nałożyły już 20 pierwszych zakazów stadionowych na osoby, które wzięły udział w zamieszkach. W sumie zakazów może być 50. Osobno sprawców niedzielnych wydarzeń ukarze sąd.

Mecz z jedną połową

Zamieszki rozpoczęły się już kilkanaście minut po pierwszym gwizdku sędziego. Na jednej z trybun pojawiła się flaga skradziona kibicom Jagiellonii. Wywieszono ją do góry nogami. Goście odpowiedzieli rzucaniem rac i petard.

Wtedy zareagowali chuligani Legii, których duża grupa przemieściła się pod sektor gości. Zaczęli forsować ogrodzenie oddzielające ich do białostoczan. Gdy się to im udało, rozpoczęła się regularna bijatyka. Obrazki były makabryczne. Dopiero po jakimś czasie zainterweniowała policja, a w przerwie biuro bezpieczeństwa ratusza podjęło decyzję o przerwaniu spotkania.

sport.tvn24.pl/kris/tg

Konferencja po bójkach na Legii
TVN24
Rzecznik KSP po burdach na Legii
TVN24