Legia rozbroiła Partizana. Zagra o puchar Deyny

Warszawa

Pierwszy poważny sprawdzian przed eliminacjami Ligi Mistrzów zdany na 2:1. Legia pokonała przy Łazienkowskiej mistrza Serbii, belgradzkiego Partizana, i w niedzielę z brazylijskim Fluminense zagra o trofeum im. Kazimierza Deyny.

Na inaugurację Generali Deyna Cup Fluminense pokonało Austrię Wiedeń 1:0.

Czy Jan Urban wystawił skład, który powalczy o Ligę Mistrzów? Z nowych nabytków od pierwszej minuty zagrali Cypryjczyk Dossa Junior i rozgrywający z Portugalii Helio Pinto. Ten drugi był aktywny, inicjował akcje, groźnie dośrodkowywał.

CZYTAJ TEŻ NA SPORT.TVN24.PL

Przy pierwszym golu asystę zaliczył jednak "transfer roku", czyli sprowadzony w poprzednim sezonie z Lecha Bartosz Bereszyński, który, jako boczny obrońca, podłączał się do akcji ofensywnych. Gola zdobył niezawodny Marek Saganowski, który pokazuje, że dziury po odejściu Ljuboi wcale nie trzeba łatać pochopnie.

W drugiej połowie Serbów dobił Kucharczyk. Miał odejść do Lechii, został, a w 78. minucie celnie przymierzył głową.

Co z Bravo?

"Sagana" zastąpił Raphael Augusto. Jak na Brazylijczyka przystało, popisał się kilkoma ładnymi dryblingami. Potem Kuciaka pokonał z bliska Siepović.

W drugiej połowie zagrał jeszcze obrońca Raul Bravo. Wypadł lepiej od Juniora, pokazał, że umie wyprowadzać piłkę do przodu. Były zawodnik m.in. Realu Madryt kontraktu jeszcze nie podpisał.

Legia - Partizan 2:1

Legia: Kuciak - Bereszyński, Junior, Jodłowiec, Wawrzyniak (46. Bravo) - Vrdoljak, Pinto (83. Kopczyński) - Radović, Dwaliszwili, Kosecki (46. Kucharczyk) - Saganowski (70. Augusto)

Partizan: Lukac - Volkov, Luka (83. Brasanac), Kojić (60. Mitrović), Ninković (60. Siepović), Aksentijević, Ivanov, Marković, Ilić (70. Malbasić), Jojić (88. Petrović), Ostojić

kcz/lata