Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Legia rozbiła Lechię

Warszawa

fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot

Legia Warszawa wiceliderem T-Mobile Ekstraklasy. Podopieczni Macieja Skorży pokonali pewnie na Pepsi Arenie gdańską Lechię 3:0. Warszawskim kibicom szczególnie zapadnie w pamięć piękna bramka młodego Rafała Wolskiego.

Podopieczni Macieja Skorży, którzy notują najlepszy sezon dla klubu od kilku ładnych lat, chcieli zrewanżować się Lechii za "wstydliwą" porażkę przy Łazienkowskiej rok temu (0:3).

Na Pepsi Arenie debiutował trener Rafał Ulatowski. Rok temu, gdy prowadził Cracovię, w dramatycznych okolicznościach przegrał przy Łazienkowskiej z Legią, a potem postraszył sędziego "powieszeniem na Wieży Mariackiej".

W zamieszaniu...

"Efekt nowej miotły" działał do 45. minuty, bo Legia atakowała, ale lechiści mądrze się bronili i groźnie kontratakowali. Gdy piłkarze myśleli już o przerwie, doszło do zamieszania w polu karnym gości. Piłka trafiła na 16. metr, gdzie stał Ivica Vrdoljak. Chorwat zdecydował się na strzał, piłka odbiła się od nogi obrońcy, i po chwili trzepotała w siatce.

Druga połowa to już absolutna dominacja gospodarzy, choć kilka razy na wyżyny umiejętności musiał wspiąć się słowacki bramkarz, Duszan Kuciak. Tak było np. w 52. minucie po groźnym strzale Brazylijczyka Dellu

... i od poprzeczki

Cztery minuty później zrobiło się jednak "po meczu". W roli głównej wystąpił utalentowany Rafał Wolski. 19-latek przerzucił sobie piłkę piętą z lewej na prawą nogę i uderzył potężnie na bramkę Sebastiana Małkowskiego. Ten nie miał nic do powiedzenia - piłka poszybowała w samo okienko. Wolski pięknie odwdzięczył się trenerowi za zaufanie i możliwość gry od pierwszej minuty spotkania.

Piłkarze Skorży już do końca dyktowali warunki gry. W słupek trafił Jakub Wawrzyniak, a efektowny strzał Michała Żyro obronił golkiper gości. Na koniec Lechię dobił Miroslav Radović - Serb wykorzystał sytuację sam na sam po podaniu z głębi pola autorstwa Janusza Gola.

W końcówce meczu urazu doznał golkiper gości. Mimo pomocy sztabu medycznego gdańskiej drużyny Małkowski nie był w stanie kontynuować gry. Między słupkami Lechii stanął obrońca Vytautas Andriuskevicius, a kontuzjowany zawodnik został odwieziony do szpitala.

Na drugim miejscu

Trzy punkty zostały na Pepsi Arenie. Legioniści wrócili na drugie miejsce tabeli. Do prowadzącego Śląska Wrocław tracą 5 punktów, ale mają do rozegrania zaległy mecz. Lechia pozostaje na 14. pozycji.

Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Ivica Vrdoljak (45), 2:0 Rafał Wolski (56), 3:0 Miroslav Radovic (84)

kcz//bako