Legia przegra z Celtikiem przy zielonym stoliku? UEFA żąda wyjaśnień

Warszawa

PAPLegia znów wygrała z Celtikiem

W związku z meczem rewanżowym III rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów Celtic FC - Legia Warszawa, UEFA wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie udziału w nim Bartosza Bereszyńskiego - poinformował na oficjalnej stronie stołeczny klub.

Na czym polega postępowanie - władze Legii nie poinformowały. Najprawdopodobniej ma związek z karą dyscyplinarną Bartosza Bereszyńskiego, który w ubiegłym sezonie w ostatnim meczu grupowym Ligi Europy otrzymał czerwona kartkę. Europejska centrala piłkarska zawiesiła go na trzy mecze w pucharach.

I tu rodzą się wątpliwości, czy legionista odbył karę, czy też nie. Zawodnik nie wystąpił w pierwszym meczu z Celtikiem w Warszawie, a także w obu spotkaniach II rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Nie był w ogóle zgłoszony do składu. Wszedł dopiero w rewanżu na ostatnie... trzy minuty.

Prawdopodobnie przy zielonym stoliku Celtic chce prowadzić spór, czy piłkarz musi uczestniczyć w procedurze meczowej, by kara mogła mu wygasnąć. Jakie argumenty wytoczy Legia - nie wiadomo. Wiadomo, natomiast, że mistrzom Polski grozi walkower 0:3, a właśnie takiego wyniku Celtikowi brakuje, by awansować do ostatniej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów.

Rzecznik uspokaja

- Wynikło nieporozumienie, ale sprawa jest opanowana. Pojawiły się już komentarze, że grozi nam walkower, ale to jest absurd. UEFA poprosiła nas wyłącznie o wyjaśnienie - powiedziała rzeczniczka prasowa Legii Izabela Kuś.

"Klub przygotowuje stosowne informacje i wyjaśnienia, które zostaną przesłane do UEFA w dniu dzisiejszym. O wyniku postępowania poinformujemy niezwłocznie po jego zakończeniu" - napisano na oficjalnej stronie Legii.

Węgierski precedens

Podobne sytuacje miały już wcześniej miejsce. W 2010 roku Debreczyn dostał 15 tysięcy euro kary za wpuszczenie na boisko nieuprawnionego gracza w meczu z Liteksem Łowecz. Podobnie jak tu, wszedł w końcówce przy rozstrzygniętym wyniku dwumeczu i UEFA odrzuciła wniosek o walkower.

Czytaj też na tvn24.pl

bucz/iwan/kwoj