Legia oddała fotel lidera

Warszawa

Zakotłowało się w czołówce Ekstraklasy. W 90 minut przedostatniej w sezonie kolejki czołówka tabeli wywróciła się do góry nogami. Legia przegrała w Gdańsku i straciła nie tylko pozycję lidera, ale spadła na 4. lokatę. Teraz tytuł mistrzowski na wyciągnięcie ręki ma Śląsk, który pokonał Jagiellonię 3:1. Swoje mecze wygrały również piłkarze Lecha i Ruchu. Oni też wyprzedzili legionistów.

Lechia wygrała pierwszy w tym sezonie mecz na PGE Arenie. Dzięki zwycięstwu z Legią 1:0 zapewniła sobie utrzymanie w lidze i praktycznie przekreśliła marzenia warszawskiej drużyny o mistrzostwie Polski.

Do przerwy 1:0 dla Lechii

Pierwsze minuty meczu należały dla Legii. Najpierw Janusz Gol mógł pokonać bramkarza Lechii, potem groźnie główkował Vrdoljak. W kolejnych akcjach przypomnieli o sobie gospodarze, co chwile groźnie strzelając na bramkę Kuciaka. Bramkarz Legii, tak jak i cała obrona warszawskiej drużyny, nie popełnił jednak ani jednego błędu.

Tak było aż do 43 minuty kiedy sędzia przyznał rzut wolny dla drużyny Lechii. Do piłki podszedł Jakub Wilk i celnym technicznym strzałem pokonał bramkarza Legii.

Skorża musiał zaryzykować

Druga połowa meczu w Gdańsku rozpoczęła się od zmiany w składzie Legii. Za słabego Kucharczyka (reprezentant Polski) wszedł Ismael Blanco. Maciej Skorża musiał zaryzykować i szukał wzmocnień w ofensywie.

W 55 minucie bliski strzelenia gola samobójczego był Żewłakow, który niefortunnie próbował odebrać piłkę Traore. Kuciak cudem wybił piłkę na rzut rożny. 10 minut później na boisku pojawił się Rafał Wolski, który zmienił Vrdoljaka. To jednak nie odmieniło gry Legii. Lechia cały czas przeważała i miała kolejne szanse na gola. W 73 minucie Deleu podawał do Nowaka, który strzelił minimalnie niecelnie.

W 80 minucie ostatnią zmianę w meczu przeprowadził trener Skorza. Żewłakowa zmienił napastnik: Novo. Na boisku w drużynie Lechii pojawi się absolutny debiutant Patryk Tuszyński, który w 87 minucie był bardzo blisko pokonania bramkarza Legii. Do końca meczu wynik się jednak nie zmienił i Legia przegrała w Gdańsku z Lechią 0:1.

Drużyny wybiegły na boisko w składach:

Legia: Dusan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak - Michał Kucharczyk, Ivica Vrdoljak, Janusz Gol, Miroslav Radović, Michał Żyro - Danijel Ljuboja.Lechia: Sebastian Małkowski - Rafał Janicki, Sebastian Madera, Krzysztof Bąk, Levon Airapetian, Carlos Deleu, Łukasz Surma, Paweł Nowak, Marko Bajić, Jakub Wilk, Abdou Traore.

Mecze 29. kolejki T-Mobile Ekstraklasy: (wszystkie mecze od godz. 18.) *Cracovia - Ruch Chorzów 0:0 *Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:0 bramki: 18' Przybylski *Korona Kielce - Widzew Łódź 0:2 bramki: 10' i 43' Ben Dhifallah *Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 1:0 bramki: 43' Wilk *Lech Poznań - Podbeskidzie 0:0 *Śląsk Wrocław - Jagiellonia 2:0 bramki: 22' Kaźmierczak, 37' Elsner *Polonia Warszawa - Zagłębie Lubin 0:1 bramki: 10' Pawłowski *ŁKS Łódź - GKS Bełchatów 1:1 bramki: 10' Nowak, 29' Saganowski

Tabela po 29. kolejce1. Śląsk Wrocław 46-31 532. Ruch Chorzów 42-27 52 3. Lech Poznań 42-22 514. Legia Warszawa 41-17 50 5. Korona Kielce 34-28 48 6. Polonia Warszawa 32-31 447. Wisła 29-25 43 8. Górnik 35-28 42 9. Widzew 25-26 3810. Zagłębie 34-41 37 11. Jagiellonia 33-44 36 12. Podbeskidzie 25-38 34 13. Lechia 20-28 31 14. Bełchatów 32-34 3015. ŁKS 22-51 24 (SPADEK)16. Cracovia 18-39 21 (SPADEK)KOLEJNO: bilans bramek, punkty

band/par