"Legia nie jest anonimowa w Madrycie, ale o bilety nie będą się zabijać"

Warszawa

PAP/EPALegia zmierzy się z Realem Madryt

Były bramkarz reprezentacji Polski czy Realu Madryt Jerzy Dudek uważa, że Legia Warszawa nie jest anonimowym klubem w stolicy Hiszpanii. Nie chodzi tylko o drużynę piłkarską, ale m.in. zespół koszykarzy.

- W przeszłości doszło do konfrontacji w europejskich pucharach koszykarzy Realu i Legii, a ten zespół hiszpański jest bardzo silną drużyną. Jest najlepszy w europejskich pucharach niemal co drugi sezon. Może zespół piłkarski z Warszawy nie jest tak atrakcyjnym rywalem jak Bayern Monachium, Liverpool czy Chelsea, ale nie jest anonimowy - powiedział Dudek.

Były reprezentant kraju liczy nie tylko na dobrą grę piłkarzy.

- Wiem, że do Madrytu wybiera się duża grupa fanów Legii. Mam nadzieję, że pokażą się z bardzo dobrej strony zarówno piłkarze, jak i kibice - dodał i poinformował, że jego na Santiago Bernabeu zabraknie, gdyż ma inne plany prywatne.

Legia stadionu nie wypełni

Zdaniem Dudka liczba Hiszpanów na trybunach będzie zależeć w dużej mierze od cen biletów. Jak podkreślił, to jest dopiero faza grupowa LM i atrakcyjność rywala jest jednak niższa niż na późniejszym etapie.

- Na pewno Legia to nie jest rywal, który ściągnie pełny stadion. Kibice na pewno nie będą się zabijać o bilety - zauważył. Mecz rozegrany zostanie we wtorek, 18 października.

Dodał, że Real nie stopniuje wartości rozgrywek. Tak samo ważne jest LM, rozgrywki ligowe i Puchar Króla.

W Warszawie, 2 listopada, Legia zagra z Realem przy pustych trybunach. To kara UEFA za burdy kibiców po meczu stołecznych w trakcie wrześniowego meczu z Borussią Dortmund. O sprawie informowaliśmy na tvnwarszawa.pl.

- W piłce nożnej wszystko jest możliwe, jest ona bardzo nieprzewidywalna. Jak to mówił śp. Kazimierz Górski, dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe. Nie takie cuda (jak zwycięstwo Legii nad Realem – PAP) już widziałem, a dla Realu to nie będzie przecież koniec świata. Piłka ma to do siebie, że daje ci możliwość rewanżu. Chyba, że weźmiemy pod uwagę scenariusz, że w Warszawie Legia pokonuje Real i przez to ten zespół odpada już w fazie grupowej z rozgrywek. To mogłoby oznaczać początek końca świata. Mówimy jednak o fabule science fiction – podsumował Dudek.

Legia ukarana za burdy kibiców:

Legia ukarana, mecze bez kibiców
TVN24

PAP