Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Legia męczyła się z Białą Gwiazdą. Zwycięstwo po kontrowersyjnym golu

Warszawa

Agencja TVN/x-newsDominik Furman komentuje mecz

Legia Warszawa pokonała u siebie w 35. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Wisłę Kraków 1:0. Mistrzowie Polski znów nie pokazali na własnym boisku porywającej piłki i, podobnie jak w meczu z Jagiellonią, zdobyli gola w kontrowersyjnych okolicznościach. Legioniści wrócili na fotel lidera, ale tylko na... 2,5 godziny. Wieczorem Lech wygrał z Pogonią i wrócił na pierwsze miejsce w tabeli.

Legia zaatakowała od samego początku i szybko stworzyła sobie dogodne sytuacje do zdobycia bramki. Michała Buchalika po indywidualnej akcji nie pokonał jednak Ondrej Duda, a Marek Saganowski nie wykorzystał wrzutki Jakuba Rzeźniczaka.

Stoper Legii dziesięć minut przed przerwą nie zdołał upilnować pod własną bramką Pawła Brożka. Napastnik Wisły po długim zagraniu wyszedł sam na sam z Duszanem Kuciakiem, ale Słowak wygrał ten pojedynek.

Sędzia nie musiał gwizdać

Kwadrans po zmianie stron to Rzeźniczak zapisał jednak na swoim koncie pierwszego gola tego meczu, gdy wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Tomasza Brzyskiego. Wcześniej faul na Dudzie odgwizdał, choć nie musiał, Szymon Marciniak. Maciej Sadlok, zanim wjechał w nogi legionisty, trafił czysto w piłkę.

Legia nie poszła za ciosem i szybko zakotłowało się w jej "szesnastce". Strzał Dariusza Dudki nie był wystarczającym ostrzeżeniem i po chwili w idealnej sytuacji znalazł się Semir Stilić. Pogubił się Kuciak, Bośniak oddał strzał, ale piłka trafiła w leżącego przed pustą bramką Igora Lewczuka, odbiła się od słupka i wyszła za linię końcową.

"Nie do końca Legia zasłużyła na to zwycięstwo"
Video: Agencja TVN/x-news

Legia (przez chwilę) liderem

Więcej okazji żadna ze stron nie zdołała sobie stworzyć i trzy punkty zostały w Warszawie. Dzięki nim Legia wskoczyła na fotel lidera, ale nie siedziała w nim długo. Wieczorem Lech Poznań zwyciężył u siebie z Pogonią Szczecin i to on zajmuje znów pierwsze miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy.

CZYTAJ TAKŻE NA SPORT.TVN24.PL

Related content

sport.tvn24.pl/iwan/b