Legia gra o mistrza

Warszawa

Adam Polak/Legia.comLegia zagra z Lechią Gdańsk

Margines błędu Legia Warszawa już wyczerpała. Dwa ostatnie mecze w sezonie podopieczni Maciej Skorży muszą wygrać, by nie stracić szansy na tytuł mistrza Polski. Pierwszym rywalem będzie Lechia Gdańska, która walczy o utrzymanie.

Legia Warszawa prowadzi w tabeli. Jej dorobek to 50 punktów, ale tyle samo oczek ma Śląsk Wrocław. Legioniści sami skomplikowali sobie sytuację w tabeli.

W trzech ostatnich spotkaniach, podopieczni Macieja Skorży zdobyli tylko dwa punkty. Mimo to udało im się utrzymać prowadzenie. Teraz zawodnicy stołecznej ekipy potrzebują dwóch wygranych, aby sięgnąć po mistrzostwo.

"Musimy wygrać, niezależnie od tego kto wystąpi"

- Teraz można gdybać co by się stało, gdybyśmy z tych spotkań wygrali przynajmniej dwa. Nadal jesteśmy jednak w najlepszej sytuacji, bo wszystko zależy od nas i dwa zwycięstwa dadzą nam mistrzowski tytuł. W Gdańsku musimy wygrać niezależnie od tego, kto w tym spotkaniu wystąpi - powiedział PAP Jacek Magiera, asystent Macieja Skorży.

Drużyna Lechii chce sobie tymczasem zapewnić utrzymanie w Ekstraklasie. W meczu z legionistami potrzebują przynajmniej remisu. Niedawno udało im się wypracować taki wynik w meczu ze Śląskiem.

Niepewny występ Wolskiego

W kadrze Legii z kontuzjami zmagają się Michał Hubnik i Rafał Wolski. Wychowanek Akademii Piłkarskiej ostatnio zmagał się z urazem pięty, ale wszyscy w sztabie szkoleniowym liczą na jego powrót do pełnej sprawności i jest szansa, że pojawi się w składzie na mecz z Lechitami.

Z kolei w drużynie Lechii nie zagra Jakub Kosecki.

Ojciec kontra syn

W sztabach szkoleniowych rywalizować ze sobą będa Paweł Janas i jego syn Rafał. Ten pierwszy jest szkoleniowcem Lechii. Rafał Janas jest asystentem Skorży. - W takich momentach nie ma sentymentów, chociaż nasze kontakty są bardzo dobre. Na pewno rywalizacja nie zakłóci naszej przyjaźni, a stosunki pozostaną niezmienione - powiedziałw rozmowie z legia.com Janas junior.

Początek meczu na PGE Arenie w czwartek o godzinie 18.

bf/roody