Legia bez litości w Lubinie. Sa w końcu odpalił

Warszawa

Mistrzowie Polski pokonali na wyjeździe Zagłębie Lubin 3-1. Z 63 punktami na koncie Legia zajęła 1. miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej.

Zagłębie musiało sobie radzić w spotkaniu z Legią bez Arkadiusza Piecha, który pauzował za kartki, ale można wątpić, czy najlepszy strzelec lubinian ustrzegłby ich od porażki. Warszawianie byli bowiem zespołem zdecydowanie lepszym od początku, a na dodatek przez ponad 70 minut grali w przewadze jednego zawodnika.

Techniczny strzał

Mecz jeszcze się dobrze nie zaczął, a już było 0:1. Michał Żyro sprytnie zagrał prostopadle do Orlando Sa, który znalazł się sam przed Silvio Rodicem. Portugalczyk uderzył technicznie i goście prowadzili.

Szybko stracony gol wyraźnie sparaliżował gospodarzy, którzy nie tylko nie potrafili zagrozić bramce rywali, ale mieli duże problemy nawet z utrzymaniem się przy piłce i wyjściem z własnej połowy. Ich akcje ograniczały się do kopania piłki w kierunku Davida Abwo z nadzieją, że skrzydłem uda mu się przedrzeć pod bramkę Dusana Kuciaka.

Czerwona kartka

Legia natomiast spokojnie rozgrywała swoje ataki i szukała prostopadłymi podaniami luk w obronie gospodarzy. W 19. min. po takim zagraniu sam przed bramkarzem Zagłębia znalazł się Żyro. Sytuację próbował jeszcze ratować Bartosz Rymaniak, ale uczynił to fatalnie, bo powalił na ziemię rywala. Arbiter Jarosław Rynkiewicz podyktował rzut karny i dodatkowo obrońcę gospodarzy ukarał czerwoną kartką.

Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Ivica Vrdoljak. Rodic wyczuł intencje kapitana Legii, ale nie zdołał uchronić swojego zespołu przed utratą drugiego gola.

W tym momencie losy spotkania zostały rozstrzygnięte, bo Zagłębie, grając w dziesiątkę, nie miało szans na odrobienie dwubramkowej straty. Lubinianie starali się już tylko nie stracić kolejnych goli i przegrać jak najniżej. Warszawianie natomiast w spokojnym tempie rozgrywali swoje ataki i szukali następnych bramek.

Grupa mistrzowska

Trzecia padła jeszcze przed przerwą po strzale Helio Pinto z rzutu wolnego. Piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i Rodic mógł ją tylko odprowadzić wzrokiem do siatki.

W drugiej połowie Legia kontrolowała wydarzenia na boisku i niemal cały czas atakowała, ale jej akcjom brakowało skutecznego wykończenia. Lubinianie zagęścili obronę i próbowali kontratakować. Po jednej z takich akcji w 77. min. Miłosz Przybecki uciekł defensorom gości i mocnym strzałem nie dał szans Kuciakowi. Kilka chwil wcześniej czwartego gola dla przyjezdnych mógł zdobyć Ondrej Duda, ale w idealnej sytuacji trafił tylko w słupek.

To były dwie akcje godne odnotowania w drugiej połowie, która była znacznie nudniejsza niż pierwsza

Legia ostatecznie zajęła 1. miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej. Teraz będzie toczyła bój o tytuł mistrza Polski z siedmioma innymi zespołami w tzw. grupie mistrzowskiej. Czytaj więcej na sport.tvn24.pl.

KGHM Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 1:3 (0:3).

Bramki: 0:1 Orlando Sa (2), 0:2 Ivica Vrdoljak (20-karny), 0:3 Helio Pinto (45), 1:3 Miłosz Przybecki (77).

Czerwona kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Bartosz Rymaniak (19-faul).

Sędzia: Jarosław Rynkiewicz (Zielona Góra). Widzów 9 154.

KGHM Zagłębie Lubin: Silvio Rodic - Paweł Widanow, Adam Banaś, Elvedin Dzinic, Bartosz Rymaniak - David Abwo (46. Adrian Błąd), Lubomir Guldan (66. Łukasz Piątek), Manuel Curto, Aleksander Kwiek, Dorde Cotra - Johan Bertilsson (46. Miłosz Przybecki).

Legia Warszawa: Dusan Kuciak - Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Dossa Junior, Tomasz Brzyski - Michał Żyro, Ivica Vrdoljak (62. Daniel Łukasik), Helio Pinto, Henrik Ojamaa (46. Jakub Kosecki), Ondrej Duda - Orlando Sa.

sport.tvn24.pl,PAP/ran