Lech i Jarosław Kaczyński o KRS. Dwa bilbordy Akcji - Demokracji

Warszawa

Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.plPiotr Cykowski o akcji

Jeden na białym, drugi na czarnym tle - dwa billboardy z dwoma cytatami zawisły na ścianie bloku w alei Wyzwolenia. To kampania fundacji "Akcja Demokracja", która sprzeciwia się reformie w Krajowej Radzie Sądownictwa.

Na billboardach, które zawisły w Śródmieściu, fundacja przedstawiła dwie różne wypowiedzi braci Kaczyńskich o KRS.

Na białym tle przywołane zostały słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego. "Popierany przeze mnie postulat utworzenia Krajowej Rady Sądownictwa stanowił ważny krok na drodze do uczynienia z Polski demokratycznego państwa prawa". - czytamy na billboardzie.

Z kolei drugi cytat - tym razem na czarnym tle - to słowa Jarosława Kaczyńskiego "Krajowa Rada Sądownictwa to instytucja postkomunistyczna" - powiedział prezes PiS w wywiadzie dla tygodnika "Gazeta Polska".

Przeciwko zmianom

Przywołując te wypowiedzi, przedstawiciele fundacji sprzeciwiają się zmianom, które zawarte są w projekcie nowelizacji przepisów o Krajowej Radzie Sądownictwa. Projekt zmian przewiduje m.in., że odtąd to Sejm - a nie sądy - będzie wskazywał 15 sędziów zasiadających w KRS. Kadencje obecnych miałyby zostać wygaszone w ciągu 90 dni. Zmiany przewidują także powstanie w KRS dwóch izb.

W skład Pierwszego Zgromadzenia KRS wejść mieliby I prezes SN, prezes NSA, minister sprawiedliwości, osoba powołana przez prezydenta, czterech posłów i dwóch senatorów. Drugie Zgromadzenie miałoby tworzyć 15 sędziów wszystkich szczebli - wybieranych przez Sejm, a zgłaszanych przez kluby poselskie i marszałka Sejmu.

Billboard w Śródmieściu | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Billboard w Śródmieściu | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Billboard w Śródmieściu | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Billboard w Śródmieściu | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Billboard w Śródmieściu | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Billboard w Śródmieściu | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Billboard w Śródmieściu | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Billboard w Śródmieściu | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Billboard w Śródmieściu | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl

- Przywołaliśmy słowa Lecha Kaczyńskiego, który był zwolennikiem trójpodziału władzy i niezależności sądów. Również Jarosław Kaczyński postulował, aby wpływ na wybór sędziów miał samorząd sędziowski. Obecnie ataki Zbigniewa Ziobry, PiS-u i rządu na niezależność sądownictwa zagrażają naszym prawom - wyjaśnia Piotr Cykowski z Akcji Demokracji.

- Lech Kaczyński w swoim piśmie do KRS podkreślał jej wagę i znaczenie. Przypominamy, że sam zasiadał w KRS. Taktyka jego brata Jarosława, nazywanie wszystkiego co chce zniszczyć i ośmieszyć - postkomunistycznym - w tym przypadku się nie sprawdziła - dodaje Cykowski.

Billboardy z cytatami będą wisiały dwa tygodnie, ale fundacja zapowiada kolejne działania. - 10 tysięcy osób podpisało apel w obronie instytucji stojących na straży prawa do bycia sądzonym przez sędziów a nie polityków. Propozycja ustawy Zbigniewa Ziobry, ataku na KRS to ograniczenie jej niezależności, to tak naprawdę ograniczenie naszych praw do niezależnego sądu - podsumowuje Cykowski.

To nie pierwsze billboardy z logiem fundacji "Akcja Demokracja", które zawisły w stolicy. W listopadzie jej członkowie zorganizowali zbiórkę na stworzenie muralu upamiętniającego Czarny Protest, który powstał na ścianie kamienicy przy Targowej 15.

Billboard w Śródmieściu
Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl

md/r