Latarnie gazowe dla Starego Miasta? "Stworzą niebezpieczny precedens"

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa, ZTPNa Starówce miały się pojawić latarnie gazowe

Na ulice Starego Miasta miały wrócić latarnie gazowe, ale cała operacja stanęła pod dużym znakiem zapytania. "Nie" powiedzieli pomysłowi eksperci z Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Ich zdaniem instalacja takich latarni może być sprzeczna z zasadami wpisu Starówki na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Plan był taki: na trzech ulicach Starego Miasta - Kanonii, Dziekanii i Jezuickiej - zostają zainstalowane latarnie gazowe, a znikają elektryczne. Łącznie miało być ich 15 – część wolnostojących, inne przymocowane do elewacji budynków. Zarząd Terenów Publicznych chciał w ten sposób przywrócić w ten rejon XIX-wieczny klimat.

Instalacje ułożone, latarni nie będzie

Ulice przeszły remont nawierzchni w ubiegłym roku, ale latarnie gazowe się nie pojawiły.

- Przy okazji wymiany gazociągu ułożono instalację gazową do zasilenia latarni, ale nie możemy zainstalować latarni ze względu na negatywną decyzję stołecznego konserwatora zabytków, który wydał ją na podstawie opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa - wyjaśnia Anna Stasiewicz, zastępca dyrektora ZTP.

"Nie tworzyć precedensu"

NID, który stanowi zaplecze eksperckie ministra kultury i dziedzictwa narodowego, stwierdził, że wymiana latarni na gazowe jest sprzeczna z "istotą" wpisu Starego Miasta na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dlaczego? - Na listę UNESCO została wpisana odbudowa Starego Miasta po II wojnie światowej, która powstała według całościowej koncepcji architektoniczno-konserwatorskiej. Z czego wynika, że powinny być chronione nawet tak drobne elementy jak szyldy czy latarnie, zaprojektowane i zrealizowane w ramach odbudowy Starego Miasta - mówi profesor Małgorzata Rozbicka, dyrektor NID.I dodaje, że chodzi również o to, żeby nie tworzyć precedensu dla tego obszaru. - Latarnie są małym elementem całego Starego Miasta. Jeżeli jednak uznamy, że można je zmienić, to możemy stworzyć niebezpieczny precedens - zaznacza Rozbicka.

Urzędnicy nie składają broni

Zarząd Terenów Publicznych nie zamierza jednak składać broni.

- Odbudowa Starego Miasta to był zryw całego narodu, ale nie musi nas odcinać od całej historii - odpowiada Anna Stasiewicz. I przypomina, że w ramach remontu ulic w tym rejonie miasta wymieniano nawierzchnię chodników z betonowej, która była kładziona po wojnie, na kamienną. - To nie ujmuje nic wpisowi na listę UNESCO, a raczej nobilituje - przekonuje Stasiewicz.Władze ZTP złożyły już odwołanie do ministerstwa kultury w sprawie instalacji latarni. – Idea odtworzenia gazowego oświetlenia we fragmencie Starego Miasta, będącego przedmiotem konsultacji społecznych w 2010 roku posiada udokumentowane poparcie organizacji społecznych, instytucji kulturalnych oraz historyków – zapewnia Stasiewicz.

Tak miały wyglądać latarnie | ZTP
Tak miały wyglądać latarnie | ZTP
Tak miały wyglądać latarnie | ZTP
Tak miały wyglądać latarnie | ZTP
Tak miały wyglądać latarnie | ZTP
Tak miały wyglądać latarnie | ZTP

W RAMACH REMONTU ULIC NA STARYM MIEŚCIE, W TYM ROKU ROZKOPANY MA BYĆ PLAC ZAMKOWY:

ran/b

Plac Zamkowy pójdzie do remontu
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl