Łapówki za światła? CBA zatrzymuje stołecznych urzędników

Warszawa

Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.plDariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej

CBA zatrzymało pracowników Zarządu Dróg Miejskich oraz Biura Drogownictwa i Komunikacji urzędu miasta, a także przedsiębiorców. Śledztwo dotyczy przyjmowania łapówek przez urzędników. Stołeczny Ratusz odmawia komentarza w tej sprawie, ale jednocześnie liczy na jej szybkie wyjaśnienie.

Agenci zatrzymali 8 mężczyzn w wieku od 33 do 65 lat. - Wśród nich są naczelnik Wydziału Sygnalizacji i Oświetlenia w Zarządzie Dróg Miejskich oraz jego zastępca - poinformował w rozmowie z tvnwarszawa.pl rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Jacek Dobrzyński. Jak podał, zatrzymano także jednego pracownika Biura Drogownictwa i Komunikacji urzędu miasta oraz pięciu przedsiębiorców z województwa mazowieckiego.

Sprawa dotyczy podejrzenia przyjęcia co najmniej 90 tysięcy złotych przez stołecznych urzędników.

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

Łapówki za światła?

Mieli oni brać łapówki w związku ze zmianami sygnalizacji świetlnej na warszawskich drogach, w 2011 roku. Pieniądze wręczali przedstawiciele firm, które startowały w przetargach na sygnalizacje i oświetlenie m.in. skrzyżowań.

Wszystkie zatrzymane osoby przewieziono do prokuratury okręgowej w Warszawie.

- Trwają przesłuchania podejrzanych. Część z nich już usłyszała zarzuty. Inni usłyszą je do końca dnia - powiedział Dariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jak dodał, zatrzymanym grozi do 8 lat więzienia.

ZDM i Ratusz nie komentują

Od rana agenci CBA zabezpieczają dokumenty w Zarządzie Dróg Miejskich oraz w biurze drogownictwa i komunikacji w stołecznym ratuszu.

Rzecznik ZDM podkreśla, że tylko CBA kontroluje drogowców kilka razy w roku. - Do tego dochodzą jeszcze kontrole innych urzędów, które mają takie prawa. My nie mamy nic do ukrycia - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Adam Sobieraj.

Zapytaliśmy też w Ratuszu, czy o sprawie wie prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, która jest przełożoną urzędników. - Nie komentujemy tej sprawy- mówił tuż po ujawnieniu informacji o zatrzymaniach rzecznik urzędu miasta, Bartosz Milczarczyk. - Liczymy na jej szybkie wyjaśnienie - dodał po chwili.

CBA zatrzymało 8 osób
TVN24

par//ec