"Łączka" kwaterą wojskową. "Teren jest teraz prawnie chroniony"

Warszawa

archiwum TVNŁączka na Powązkach kwaterą wojskową

Kwatera Ł I Cmentarza Wojskowego na Powązkach została wpisana do ewidencji grobów i cmentarzy wojennych. Jej teren jest w związku z tym prawnie chroniony. Miejsce ma docelowo zostać upamiętnione przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa pomnikiem – mauzoleum.

Decyzję wojewody umożliwiło przeniesienie w inne miejsce, dwóch grobowców rodzinnych. Jeden został przeniesiony na sąsiednią kwaterę 27 października, podobnie będzie też z drugim.

- Bliscy osób pochowanych w dwóch grobach rodzinnych na tym obszarze wykazali wielką wyrozumiałość i chęć współpracy wierząc, że powstanie mauzoleum upamiętniające wszystkie ofiary zbrodni komunistycznych pochowanych na „Łączce” – powiedział Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki.

Wpis do ewidencji rozciąga nad „Łączką” opiekę państwa Polskiego. Zgodnie z zapisami ustawy o cmentarzach i grobach wojennych, zwierzchni nadzór nad takimi mogiłami sprawuje minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Do przygotowania wpisu niezbędne było opracowanie karty ewidencyjnej miejsca pamięci narodowej - dzięki danym uzyskanym z Instytut Pamięci Narodowej na podstawie prac poszukiwawczo-archeologicznych. Karta zawiera m.in. takie informacje, jak: liczba pochowanych (zidentyfikowanych i niezidentyfikowanych, stan i powierzchnia obiektu, dane historyczne.

Żmudne identyfikacje

W latach 1948-1956 funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa ukryli na Łączce ciała kilkuset zmarłych i straconych w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Pierwsze poszukiwania ofiar terroru komunistycznego na Łączce rozpoczęły się latem 2012 r. i były kontynuowane w 2013 r. Odnaleziono wówczas szczątki 194 osób, z których 28 zidentyfikowano; udało się ustalić tożsamość m.in. wybitnych dowódców AK, w tym mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszka oraz mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora.

Prace kontynuowano też we wrześniu bieżącego roku. Wydobyto szczątki dwóch ciał.

Potrzebna zmiana ustaw

Dalsze losy poszukiwań ofiar komunistycznej bezpieki będą zależały od zmian w przepisach prawa. Chodzi o nowelizację dwóch ustaw: o grobach i cmentarzach wojennych oraz o cmentarzach i chowaniu zmarłych, nad którymi pracuje Kancelaria Prezydenta. Problemem, który wymaga rozwiązania, jest obecność znajdujących się na Łączce współczesnych grobów (ich liczba sięga prawie dwustu, wybudowano je w latach 80.), pod którymi znajdują się szczątki ofiar z lat 40. i 50. Wśród nich mogą tak ważne postaci polskich dziejów, jak gen. August Emil Fieldorf czy rtm. Witold Pilecki.

IPN postuluje taką zmianę prawa, by nie tylko umożliwić dalsze ekshumacje szczątków pod współczesnymi grobami, ale również na stałe przenieść nagrobki, by umożliwić na Łączce budowę Panteonu Narodowego. Panteon ma być wyrazem czci dla żołnierzy podziemia niepodległościowego, którzy po drugiej wojnie światowej, często z bronią w ręku, walczyli z sowietyzacją Polski.

jb/r