Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Kusił atrakcyjnym rejsem po Morzu Śródziemnym. Zniknął z pieniędzmi

Warszawa

ShutterstockProponował rejsy po Morzu Śródziemnym

Podawał się za biznesmena i kusił rejsem po Morzu Śródziemnym. Znalazł chętnych i wziął od nich pieniądze na "drobne opłaty", w sumie kilka tysięcy złotych. Wtedy przydarzył mu się "wypadek". Policjanci szybko go znaleźli. Trafił do aresztu.

Swoje przyszłe ofiary poznał w Trójmieście, później podtrzymywał z nimi kontakt na jednym z portali społecznościowych. Mówił, że 15 lat mieszkał w Mediolanie, a teraz ma firmy w Luksemburgu i we Włoszech. Chciał, by postrzegali go, jako osobę przedsiębiorczą.

Przyjechał kilka razy do Warszawy, zdobył zaufanie. "W styczniu zaproponował wspólny rejs po Morzu Śródziemnym. Powiedział, że ma własny jacht i zaprasza ich oraz znajomych na ciekawą wyprawę za niewielką kwotę. Oczywiście poprosił o pieniądze na przelot do Bergamo we Włoszech oraz opłaty portowe. Łącznie na propozycję przystało sześć par" - informuje policja.

Na wycieczkę mieli pojechać pod koniec kwietnia, ale dzień przed wylotem biznesmen zamieścił na ogólnodostępnym portalu społecznościowym informację, że miał wypadek i rejs musi odwołać. Obiecał, że pieniądze zwróci, później zwodził ich przez kilka dni. W końcu kontakt się urwał, a pokrzywdzeni postanowili zgłosić sprawę policji.

Policjanci szybko ustalili, że 38-latek wyjechał z Warszawy i może przebywać na terenie powiatu gorlickiego w Małopolsce.

Mężczyzna, który żadnego wypadku nie miał, został przewieziony do komisariatu w Warszawie. Usłyszał zarzuty. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 38-latka. Grozi mu nawet osiem lat więzienia.

Czytaj o innych kradzieżach w stolicy:

Kamera zarejestrowała moment kradzieżyksp
wideo 2/4

kz/gp