"Kurier z Warszawy" w Muzeum Powstania

Warszawa

Popiersie Jana Nowaka-Jeziorańskiego, legendarnego "Kuriera z Warszawy", wieloletniego dyrektora sekcji polskiej Radia Wolna Europa, zostało odsłonięte w poniedziałek w audytorium jego imienia, w stołecznym Muzeum Powstania Warszawskiego.

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski ocenił, że wyjątkowość Nowaka-Jeziorańskiego polegała na tym, iż patrząc z odległej perspektywy na sprawy polskie, potrafił zwrócić uwagę na wiele kwestii, przez nas na miejscu nie dostrzeganych.

"Myślał nieszablonowo"

- Ważne jest też, że nie wikłał się w bieżące spory polityczne, patrzył na Polskę z oddali, co pozwalało mu nie wchodzić w bieżące komentarze, nie oceniać poszczególnych polityków i ich działań, tylko zajmować się autentycznymi problemami Polski - powiedział PAP Ołdakowski i przyznał, że Jeziorański potrafił wznieść się ponad pewne podziały, chwalić osoby, które były z innych obozów politycznych, m.in. wspierał prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w jego polityce zagranicznej.

- Myślał nieszablonowo, myślał interesami Polski i myślę, że takich ludzi nam dzisiaj bardzo brakuje - mówił Ołdakowski.

Jak przypomniał, Nowak-Jeziorański, legendarny kurier, tuż przed wybuchem Powstania przybył do okupowanej Polski z misją poinformowania, że miasto nie będzie mogło liczyć na wsparcie aliantów.

"Sprzeciw musiał znaleźć ujście"

- Rozmawiałem z nim wielokrotnie i chociaż często mówił o takim jakby okrucieństwie przywódców Powstania, zawsze podkreślał, że zarówno wtedy, jak i teraz uważa, iż Powstanie powinno było wybuchnąć. Być może był to swoisty fatalizm, ale był zdania, że te ponad pięć lat okupacji było tak przerażającym okresem, że ten sprzeciw wobec terroru Niemców musiał znaleźć jakieś ujście - relacjonował dyrektor muzeum.

Odsłonięciu popiersia towarzyszyła dyskusja poświęcona postaci i działalności Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Zdzisław Jeziorański (Jan Nowak to jeden z pseudonimów okupacyjnych) urodził się w 1913 roku w Warszawie. Brał udział w kampanii wrześniowej, potem zaangażował się w działalność konspiracyjną - był członkiem Związku Walki Zbrojnej i żołnierzem Armii Krajowej. Uczestniczył m.in. w Akcji "N", w ramach której kolportowano wśród Niemców antyhitlerowskie materiały propagandowe w języku niemieckim.

Promował integracje z UE

Odbył pięć wypraw na trasie Warszawa - Londyn, jako kurier Komendanta Głównego AK i jego łącznik z rządem polskim w Londynie. Walczył w Powstaniu Warszawskim. Swoje przeżycia wojenne opisał w słynnej książce pt. "Kurier z Warszawy".

Na stałe powrócił do Polski w 2002 roku. Aktywnie włączył się w życie kraju, zaangażował się m.in. w promowanie integracji Polski z Unią Europejską. Zmarł w 2005 roku.

PAP/band/roody