Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Kuratorium po tragedii w Wawrze: skarg nie było, kontrola w następnym tygodniu

Warszawa

"Wsparcia wymagali też nauczyciele" TVN24
wideo 2/3

Warszawskie kuratorium oświaty planuje przeprowadzić kontrolę w szkole, w której doszło w piątek do tragedii. Ta jednak rozpocznie się na początku kolejnego tygodnia. Rzecznik kuratorium tłumaczy to "trudną sytuacja psychologiczną w placówce".

16-letni Kuba zmarł w piątek przed południem w sali lekcyjnej w gimnazjum, którego był uczniem. Chodził do trzeciej, ostatniej klasy. Zginął od ciosów nożem, które zadał jego o rok młodszy kolega Emil - uczeń 8. klasy podstawówki. Obie placówki są połączone, mieszczą się przy ulicy Króla Maciusia I w Wawrze. Zabójstwo widzieli inni uczniowie.

Kuratorium wystąpiło już do dyrekcji

- Podobnie jak w weekend, dzisiaj najważniejszą kwestią było kontynuowanie pomocy psychologiczno-pedagogicznej, dla uczniów, ale i dla rodziców. Wsparcia wymagali też nauczyciele, dlatego też zespół interwentów pomagał nauczycielom w odpowiednim przygotowaniu się do rozmów z uczniami, którzy, nie ukrywajmy, mieli traumatyczne doświadczenie związane z wydarzeniem piątkowym - powiedział w rozmowie z reporterką TVN24 Andrzej Kulmatycki rzecznik Kuratorium Oświaty w Warszawie.

Kulmatycki zaznaczył, że po tragedii zadaniem kuratorium, oprócz zapewnienia wsparcia psychologicznego w szkole jest sprawdzenie, w jaki sposób dyrekcja zapewniała bezpieczeństwo uczniom.

Jak wyglądały dyżury nauczycieli

- Jednak teraz ze względu na tę trudną psychologiczną sytuację w szkole, zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie kontroli na początku przyszłego tygodnia - powiedział rzecznik.

- Dzisiaj wystąpiliśmy do dyrektora szkoły o przekazanie wstępnych wyjaśnień na temat zdarzenia oraz podjętych działań - dodał.

Kontrola - według informacji przekazanych przez kuratorium - będzie dotyczyć przede wszystkim bezpieczeństwa w szkole. Dyrekcja będzie musiała wyjaśnić między innymi, jak wyglądały dyżury nauczycieli podczas przerwy czy działanie monitoringu.

- Na pewno będziemy sprawdzać sposób pomocy psychologiczno-pedagogicznej w odniesieniu do wszystkich uczniów, jak i do tych dwóch uczniów o których jest mowa, oraz to, czy szkoła odpowiednio działała w kontaktach z rodzicami - opisał Kulmatycki.

"Nie było skarg"

Rzecznik zwrócił uwagę, że za bezpieczeństwo w szkole odpowiada dyrekcja. - Na terenie województwa jest kilka tysięcy szkół, dlatego to dyrektor w pierwszym rzędzie zgodnie z przepisami jest odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa dla swoich uczniów. Natomiast, jeżeli chodzi o tę konkretną szkołę, do kuratorium nie wpływały żadne sygnały od rodziców, nauczycieli czy dyrektora dotyczące przejawów agresji - zapewnił.

Andrzej Kulmatycki przypomniał też, że Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak wystąpił do Ministerstwa Edukacji Narodowej o zobowiązanie organów prowadzących do przeprowadzenia we wszystkich szkołach w trybie pilnym kontroli bezpieczeństwa.

kz/pm