Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Kurator reprezentował 128-latkę. Komisja zbada kontrowersyjną reprywatyzację

Warszawa

Google EarthChodzi o budynek przy Łochowskiej 38

We wtorek komisja weryfikacyjna zbada reprywatyzację kamienicy przy Łochowskiej 38 na Pradze Północ. Po budynek zgłosił się kurator reprezentujący 128-letnią osobę.

Jak podawały media, 9 grudnia 2011 roku ówczesny zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakub R., wydał decyzję o zwrocie budynku przy Łochowskiej, mimo że połowę praw do niej miał Józef Pawlak, który urodził się w 1883 roku. Zatem w 2011 miałby 128 lat.O zwrot nieruchomości starał się kurator ustanowiony przez sąd. Finalnie - mimo wydania decyzji - nie doszło do wydania nieruchomości.

Interweniował burmistrz

Rzecznik komisji weryfikacyjnej Oliwer Kubicki poinformował, że jako świadkowie na rozprawę zostali wezwani: lokatorzy, radca prawny, kurator dla zmarłego Józefa Pawlaka - Zbigniew Paweł Lichocki, Jacek Kucharski z August Capital, burmistrz dzielnicy Praga-Północ Wojciech Zabłocki (PiS), radca prawny z urzędu miasta Anna Zwierz.Jak powiedział członek komisji weryfikacyjnej, poseł PiS Paweł Lisiecki decyzja o zwrocie budynku przy Łochowskiej 38 nie została wykonana po interwencji burmistrza Pragi Północ.- Przed komisją będzie zeznawał burmistrz Pragi Północ Wojciech Zabłocki, któremu udało się wykryć nieprawidłowości tzn. to, że budynek nie powinien zostać zwrócony i to on zgłosił do prokuratury całą sprawę. Wcześniej urzędnicy Biura Gospodarki Nieruchomościami nie widzieli problemu i podjęli decyzję o zwrocie tej nieruchomości - powiedział polityk PiS.

I dodał, że to do Zabłockiego przyszedł kurator, który twierdził, że reprezentuje blisko 130-letnią osobę.

Zapytają, czy były naciski

Przed komisją zeznawać mają jeszcze lokatorzy Łochowskiej 38 oraz urzędnicy warszawskiego ratusza, którzy wydawali decyzje.- Na pewno będziemy chcieli wyjaśnić, jak to się stało, że na rzecz osoby, która nie żyła zostało ustanowione użytkowanie wieczyste - zapowiedział Lisiecki, który stwierdził, że ratusz nie dopełnił obowiązku sprawdzenia. "Dopiero urzędnicy w urzędzie dzielnicy to sprawdzili, że dana osoba nie żyje i to od lat 40. Zajęło im to trzy godziny. Wcześniej urzędnicy BGN wydali decyzję na rzecz osoby, która nie żyła - tłumaczył.Poseł dodał, że komisja będzie pytać mieszkańców, czy starali się dowiedzieć na temat stanu prawnego kamienicy oraz czy były wobec nich naciski, "czy ktoś ich nachodził".

Praca komisji

Komisja weryfikacyjna od początku czerwca bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.Uchyliła już decyzje władz miasta o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej oraz do nieruchomości Sienna 29; o przyznaniu Marzenie K., Januszowi P. i mec. Grzegorzowi M. praw do działki Chmielna 70; o przyznaniu spadkobiercom i Markowi M. praw do Nabielaka 9 (gdzie mieszkała Jolanta Brzeska); o zwrocie spadkobiercom trzech działek na pl. Defilad; o przyznaniu poszczególnym spadkobiercom praw do Poznańskiej 14, Marszałkowskiej 43 i Nowogrodzkiej 6a.Ponadto, komisja weryfikacyjna uznała, że decyzja reprywatyzacyjna z 2003 r. ws. nieruchomości przy Noakowskiego 16 została podjęta z naruszeniem prawa. Komisja zobowiązała też beneficjentów reprywatyzacji do zwrotu równowartości nienależnego świadczenia w wysokości ponad 15 mln zł.

Zobacz, jak pracowała komisja w sprawie Schroegera:

Stanowisko pełnomocnika właścicieliTVN24
wideo 2/8

PAP/kz/b