Kulturalny program uchwalony

Warszawa

TVN24Teatr Studio

Po wielu miesiącach przygotowań radni Warszawy przyjęli dokument "Miasto kultury i obywateli. Program Rozwoju kultury w Warszawie do 2020 roku". Za dokument, który ma zrewolucjonizować warszawską kulturę, odpowiadali sami twórcy.

Początki prac nad programem sięgają 2008 roku, ale nabrały tempa kilkanaście miesięcy temu. Urzędnicy część swoich kompetencji scedowali na twórców i animatorów kultury, uznając, że oni lepiej potrafią zdefiniować swoje potrzeby. Na kształt dokumentu wpływ mieli m.in. Grzegorz Lewandowski z Chłodnej25, Bogna Świątkowska z fundacji Bęc Zmiana czy Aldona Machnowska z Teatru Konsekwentnego. W ostatnim czasie program został poddany szerokim konsultacjom społecznym. W środę zaakceptowała go Komisja Kultury, dlatego w czwartek mógł stanąć na Radzie Warszawy.

Koalicja: podnosimy rangę kultury

Przekonując radnych do zaakceptowania programu prezydent Warszawy odwoływała się do osobistych doświadczeń. - Pamiętam jak kiedyś, jako uczennica podstawowej szkoły muzycznej nie chciałam słuchać kompozytorów współczesnych. To nie było marzenie małej dziewczynki, która wolała muzykę bardziej melodyjną. Wtedy mój profesor powiedział mi, jak nie będziesz tego słuchać to nigdy nie zrozumiesz. Dlatego zwracamy uwagę na edukację kulturalną – tłumaczyła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Prezydent stolicy przekonywała, że to pierwszym strategiczny dokument, którego celem jest podniesienie rangi kultury w Warszawie, a jego zaletą jest to, że powstał z wielkim zaangażowaniem społecznym. - Mam nadzieję, że jest zrozumiały nie tylko dla wyrafinowanych znawców kultury, ale dla każdego warszawiaka – podsumowała Gronkiewicz-Waltz.

Opozycja: same ogólniki

Opozycji nie przekonała. – To masa szczytnych haseł, analiz, pomysłów i zero konkretów na rozwój. Jedynym są mobilne centra kultury – krytykował Maciej Maciejowski z PiS.

Program Rozwoju Kultury został zaakceptowany głosami radnych PO i SLD.

TUTAJ MOŻESZ PRZECZYTAĆ PROGRAM

b/ec/par