Krakowskie Przedmieście gotowe. "Prace wyglądają na zakończone"

Warszawa

Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Krakowskie Przedmieście gotowe do otwarcia | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl

Trwający od środy awaryjny remont na Krakowskim Przedmieściu zbliża się do końca. W niedzielę przed południem nie toczyły się tam już żadne prace. Otwarcie zaplanowano jednak dopiero na poniedziałek rano.

- Prace wyglądają na zakończone, ale ulica nadal zamknięta jest dla ruchu - donosi Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Miasto nie planuje wcześniejszego otwarcia ulicy. - Nie mieliśmy żadnego zlecenia, więc autobusy wrócą na Krakowskie Przedmieście w poniedziałek o 4 rano - usłyszeliśmy w Centrum Kontaktu z Mieszkańcami Warszawa 19115.

Remont trwał od środy. Zamknięty został fragment od ulicy Świętokrzyskiej do Królewskiej. Potrzebna była wymiana zniszczonej nawierzchni.

- Miejscowo odtwarzana będzie podbudowa drogi oraz nawierzchnia. Nie będziemy wymieniać jej na całej szerokości, tylko w miejscach, gdzie jej stan tego wymaga - mówiła we wtorek Karolina Gałecka, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.

Zagadkowy remont

Kontrowersje budził sposób, w jaki pracowano na Krakowskim Przedmieściu. Nasz reporter donosił, że prace toczyły się tylko w jednym miejscu, a zamknięto całą ulicę. ZDM tłumaczył, że zamknął całą jezdnię, aby ułatwić pracę robotnikom.

Z kolei internauci zastanawiali się, dlaczego Krakowskie Przedmieście potrzebuje remontów tak często; niemal co roku. - Nikt prawie nią nie jeździ, tyle kosztowała jej budowa i co roku remont. To przecież skandal. Nie potrafią wybudować kawałka solidnej jezdni? - denerwował się internauta Mietek.

Jak tłumaczył Zarząd Dróg Miejskich, ulica została zaprojektowana dla mniejszego natężenia ruchu, miała służyć głównie pieszym. Jednak przez budowę centralnego odcinka drugiej linii metra, Krakowskim Przedmieście prowadzony były objazdy komunikacji miejskiej, co spowodowało niszczenie nawierzchni.

jb/r