Krajobraz po związkowcach

Warszawa

Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Krajobraz po proteście | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl

Cisza, spokój i śmieci - tak wygląda teren przed Sejmem, na którym od środy zbierali się protestujący przeciwko reformie emerytalnej. Po piątkowej kulminacji przyszedł czas na porządki.

Jedna opona, jedna kukła, trochę petard - śmiało można ocenić, że to była bardzo spokojna pikieta. U zbiegu Wiejskiej i Matejki zdarzały się dużo ostrzejsze. Widać to także, gdy patrzy się na zdjęcia zrobione tuż po tym, jak związkowcy się rozeszli.

Transparenty, resztki kukły i butelki

Obok niepotrzebnych już barierek walają się porzucone transparenty i resztki spalonej kukły. Jest też sporo śmieci - przede wszystkim butelek po napojach. Wśród nich zdarzają się też te po alkoholu. W ciągu kilkudziesięciu minut służby miejskie posprzątały teren.

roody/par