Kradzionym nissanem holowali poloneza. Też kradzionego

Warszawa

fot. KSP
fot
fot. KSP
fot
fot. KSP
fot

Dwaj młodzi mężczyźni ukradli nissana, a za nim na holu wyprowadzili poloneza z posesji w Józefowie. Skradzionych aut używali do popełniania innych przestępstw, a potem je podpalali. Mogą za to trafić na 5 lat za kraty.

Przed sylwestrem skradzionego w Józefowie nissana zauważyli policjanci z komisariatu w Markach. Próbowali go zatrzymać. Jadący autem dwaj mężczyźni zignorowali jednak sygnały. Po pościgu funkcjonariusze odzyskali samochód, ale musieli jeszcze gonić pieszo kierowcę. Okazał się nim 20- letni Piotr O.

Było więcej kradzieży

O jego zatrzymaniu policjanci powiadomili kolegów z Otwocka i Józefowa. Ci po kilku godzinach zatrzymali z kolei drugiego mężczyznę z nissana, którym okazał się 22-letni Sebastian S. Obaj trafili do otwockiego aresztu.

Prowadzący sprawę funkcjonariusze z Józefowa ustali, że to właśnie ci zatrzymani ukradli poloneza i nissana 29 grudnia. Oprócz tego okazało się, że Sebastian S. i Piotr O. mają na swoim koncie kradzież łącznie co najmniej jeszcze dwóch innych samochodów i ich podpalenia. Skradzione polonezy czy fiaty służyły im do dokonywania innych kradzieży. Po nich niepotrzebne już samochody przeprowadzali do lasu i podpalali.

Sprawa ma charakter rozwojowy i dochodzeniowcy z Józefowa nie wykluczają, że zatrzymani mogli dokonać jeszcze innych przestępstw, nie tylko na terenie powiatu otwockiego. Sebastianowi S. i Piotrowi O. grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

js//ec