Koszykarz chrzestnym żyrafy. Mały byk dostał na imię... Gortat

Warszawa

facebook.plAfrykański zwierzak dostał na imię Gortat

Marcin Gortat bardzo lubi zwierzęta. Koszykarz NBA teraz postanowił zostać ojcem chrzestnym żyrafy z warszawskiego zoo. - W tym wyjątkowym dniu przesłałem dla żyrafka 213 litrów mleka. Maleństwo musi mierzyć wysoko - napisał zawodnik w mediach społecznościowych.

Młody samiec żyrafy niedługo skończy trzy miesiące. Pracownicy zoo zorganizowali konkurs na imię dla zwierzaka. Efekt jest zaskakujący dla wielu.

Dwumetrowe maleństwo

Otóż losem zwierzęcia zainteresował się koszykarz Washington Wizards. I to właśnie na niego postawili w Warszawskim zoo. "Uwielbiam zwierzęta i jestem szczęśliwy, że od dzisiaj żyrafek nazywa się Gortat!" - napisał środkowy reprezentacji Polski na Facebooku.

"Zachęcam wszystkich do regularnego odwiedzania Gortata w warszawskim zoo. Obiecuję, że jak tylko przylecę do Polski, odwiedzę go osobiście i zaproszę jego największych fanów na wspólne spotkanie. W tym wyjątkowym dniu przesłałem dla żyrafka 213 litrów mleka. Maleństwo musi mierzyć wysoko" - stwierdził 31-latek.

Ilość mleka, jaką podarował koszykarz, nie jest przypadkowa. Gortat ma właśnie dokładnie 213 cm wzrostu. Żyrafa, której imię dał zawodnik, już teraz jest od niego wyższa. A wkrótce młody samiec będzie patrzył na swojego chrzestnego z dużej wysokości. Jak dorośnie, może mieć nawet 6 metrów.

CZYTAJ TEŻ NA SPORT.TVN24.PL

dasz/i