Kosmiczna misja sterowana z Politechniki

Warszawa

film Marcin Gula/tvnwarszawa.pl, fot. materiały prasowe

Ma kształt sześciennej kostki o boku 10 cm i waży jeden kilogram - chodzi o pierwszego polskiego satelitę wykonanego od podstaw przez studentów Politechniki Warszawskiej. Za kilka dni zostanie wystrzelony w Kosmos. Ma do spełnienia ważną misję. Będzie kontrolowana z warszawskiej uczelni.

Satelita PW-Sat trafił już na pokład rakiety Vega, która 13 lutego zostanie wystrzelona na orbitę. Maszyna wystartuje ze stacji Europejskiej Agencji Kosmicznej, zlokalizowanej w Gujanie Francuskiej. Jej start zaplanowany jest między godziną 11.00 a 13.00 czasu polskiego.

Roczny lot

- Nasz satelita osiągnie orbitę już po 70 minutach od startu, kiedy to zostanie wyrzucony z kontenera, który znajduje się na rakiecie. Od tego momentu, po upływie 30 minut, satelita rozpocznie swoją pracę, czyli otworzą się anteny. Wtedy też rozpocznie się komunikacja satelity z ziemią – mówi Maciej Urbanowicz, konstruktor satelity.

Po ponad miesiącu otworzy się tak zwany ogon orbitacyjny, który będzie miał za zadanie spalenie tego satelity w atmosferze. – Oczekujemy, że po około roku satelita spłonie w atmosferze – przewiduje Urbanowicz.

Centrum kontroli misji będzie znajdowało się na Politechnice Warszawskiej. Centrum będzie również korzystało ze stacji naziemnych zlokalizowanych w Centrum Astronomicznym przy ulicy Bartyckiej oraz w Akademii Morskiej w Gdyni. Trafią tam informacje telemetryczne, czyli opisujące stan satelity.

Przetestują usuwanie śmieci z Kosmosu

Jak przekonuje konstruktor satelity, maszyna na orbicie będzie pełnić funkcję deorbitacyjną. Co to znaczy? Mówiąc najprościej, studenci chcą przetestować urządzenie, ponieważ wokół naszego globu krąży wiele niesprawnych, nieużywanych lub starych części satelitów, tzw. śmieci kosmicznych.

- Będziemy testować system deorbitacji satelitów, czyli usunięcia ich z orbity. Chodzi tutaj o możliwość skrócenia lotu i spalenia w atmosferze ziemi. Podczas lotu zostanie rozłożony ogon, na który będą działały cząsteczki gazów. Pozwoli to zmniejszyć prędkość satelity, co pozwoli na jego spalenie – opisuje Urbanowicz.

film Marcin Gula/tvnwarszawa

Pionier za pół miliona

PW-Sat został stworzony przez studentów Politechniki Warszawskiej. Zespół konstruktorów liczył kilkadziesiąt osób. Koszt budowy satelity to pół miliona złotych.

Dzięki niemu Polska dołączy do grupy krajów, którym udało się umieścić na orbicie samodzielnie zbudowanego satelitę. Co prawda dotychczas w przestrzeń kosmiczną wyniesiono ponad 70 instrumentów, które powstały w naszym kraju, jednak za każdym razem stanowiły one jedynie elementy zbudowanych przez inne państwa statków.

Do końca roku w przestrzeni kosmicznej ma się znaleźć również pierwszy polski naukowy satelita – BRITE-PL "Lem", przygotowywany przez Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.

fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
film: materiały prasowe

bf/mz