"Konsultacje w sprawie Ogrodu Krasińskich nie mogły się udać"

Warszawa

Informacje o drzewach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Tak ma wyglądać park | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Park zamknięty | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Prace w ogrodzie | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Prace w ogrodzie | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Prace w ogrodzie | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Prace w ogrodzie | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Zapowiadane zmiany w ogrodzie | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Informacje o drzewach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Informacje o drzewach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Tak ma wyglądać park | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Park zamknięty | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Prace w ogrodzie | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Prace w ogrodzie | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Prace w ogrodzie | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

"Sprawę wycinki ponad 300 drzew w Ogrodzie Krasińskich trzeba wyjaśnić, ale nie traktujmy jej jako kolejnego pretekstu do zablokowania rewaloryzacji" – pisze na warszawa@tvn.pl dr Bogdan Dziobkowski z Uniwersytetu Warszawskiego, mieszkaniec Muranowa. I zastanawia się, czy jest sens konsultować plany przebudowy zabytkowych obiektów.

Swój apel skierował do wiadomości mediów i miejskich urzędników, a bezpośrednio do Generalnego Konserwatora Zabytków, po tym jak przeciwnicy wielkiej wycinki drzew w ogrodzie zażądali wstrzymania prac w parku i przyjrzenia się im przez niezależnego eksperta.

"Raziły asfaltowe alejki"

"Wstrzymanie prac nie przywróci im [drzewom - red.] życia. Grozi natomiast zaprzepaszczeniem rozpoczętego ponad dwa lata temu procesu rewaloryzacji Ogrodu. Co więcej, prawdopodobnie będzie skutkowało zerwaniem umowy z wykonawcą robót i wypłatą wielomilionowego odszkodowania" – przekonuje Dziobkowski.I przypomina, że park od lat znajdował się w opłakanym stanie.

"Szczególnie raziły asfaltowe alejki, wybetonowany staw, śpiący na ławkach bezdomni, zniszczona fontanna, zaniedbane, pokryte psimi odchodami trawniki. Wiele miejskich skwerów w małych powiatowych miastach jest dużo bardziej zadbanych niż ten "reprezentacyjny", wpisany do rejestru zabytków, obiekt w stolicy" – twierdzi mieszkaniec Muranowa.

"Pojawią się tłumy turystów"

Jego zdaniem przeprowadzone w marcu 2011 roku konsultacje społeczne pokazały, że część mieszkańców Muranowa, traktuje park jako osiedlowy zieleniec, a nie jako miejsce, z którego mogliby korzystać również inni warszawiacy i turyści."Wraz z otwarciem Muzeum Historii Żydów Polskich zainteresowanie tą częścią Warszawy istotnie wzrośnie. Pojawią się tłumy turystów z całego świata. Wszystkim nam powinno zależeć, by zapamiętali oni Warszawę jako miasto o uporządkowanej, zadbanej przestrzeni publicznej, miasto – przynajmniej miejscami – wytworne. Jego wypielęgnowany obszar ładnie "zepnie" MHŻP ze Starym i Nowym Miastem" – twierdzi Dziobkowski.

"Konsultacje nie mogły się udać"

Autor pisma do Generalnego Konserwatora Zabytków, twierdzi, że sprawę wycinki ponad 300 drzew trzeba wyjaśnić. Zaznacza, że od dawna sygnalizował śródmiejskim urzędnikom, że w centrum miasta zbyt pochopnie wycina się całe szpalery starych drzew. "Decyzje zwykle nie są poprzedzone specjalistycznymi analizami dendrologicznymi. W mieście nie ma ani jednego tomografu do badania drzew" – pisze Dziobkowski.Na koniec stawia pytanie o sens konsultacji społecznych. "Powszechnie mówi się, że konsultacje społeczne w sprawie rewaloryzacji Ogrodu Krasińskich się nie udały. Otóż nie udały się, bo się udać nie mogły" – przekonuje doktor. I zaznacza, że jego zdaniem problem jest głębszy. "Czy w przypadku rewaloryzacji zabytkowych obiektów w ogóle należy przeprowadzać społeczne konsultacje? Czy nie lepiej los obiektów, będących naszym narodowym dziedzictwem, powierzyć jednak najwyższej klasy specjalistom, a z mieszkańcami zacząć wreszcie konsultować wygląd ich najbliższego otoczenia: osiedlowych skwerów i zieleńców (czego się w tej chwili nie robi)?" – pyta.

Wycięli ponad 300 drzew

Przypomnijmy: w ramach prac z parku zniknęło ponad 300 drzew, co wywołało protest części mieszkańców.

Spotkali się w ogrodzie i zapalili znicze na pozostałościach wyciętych drzew.

Do akcji włączył się też aktor Olgierd Łukaszewicz, który złożył do prokuratury wniosek w sprawie wycinki.

W czwartek protestujący złożyli też pismo do generalnego konserwatora zabytków w sprawie wycinki i prowadzonych w parku prac.

Modernizacji bronili z kolei projektanci oraz Zarząd Terenów Publicznych.

Nowy park za 15 mln zł

Zgodnie z zapowiedziami, park po rewitalizacji będzie ogrodzony. Nie wiadomo jeszcze, czy zarządca będzie go zamykał na noc.

W ramach modernizacji całego terenu parku (nie tylko części historycznej) odnowiony będzie plac zabaw w środkowej części. Pojawią się też dwa nowe, w okolicy ul. Długiej. Zostanie uruchomiona niedziałająca teraz fontanna przy pałacu. Zmodernizowany będzie staw, a na pobliskiej górce powstanie kaskada wodna.

Modernizacja Ogrodu Krasińskich ma kosztować ok. 15 mln zł. Prace mają zakończyć się za rok.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O PLANOWANYCH ZMIANACH.

Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies
Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies
Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies
Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies
Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies
Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies
Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies
Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies
Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies
Tak ma wyglądać nowy Ogród Krasińskich | Abies

MIESZKAŃCY U GENERALNEGO KONSERWATORA ZABYTKÓW:

O co chodzi protestującym?
Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Spotkanie w ministerstwie
Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

ran/mz