Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Koniec remontu, wraca graffiti

Warszawa

Mur wyścigów konnych na Służewcu niedługo był szary po zakończonym remoncie. W sobotę charakterystyczną dla Ursynowa przestrzeń ponownie opanowali grafficiarze. Robi się kolorowo.

Przy murze służewieckiego toru wyścigów konnych ponownie pojawili się grafficiarze i twórcy streetartu. W sobotę powstały pierwsze prace przykrywające odnowiony, ale szary mur. O dobiegającym końca remoncie informowaliśmy niedawno na tvnwarszawa.pl. Od wakacji czyszczono mur, wzmacniano jego konstrukcję i uzupełniano ubytki. Wcześniej był długą galerią graffiti. Swoje prace zostawiali tam grafficiarze z kilkudziesięciu krajów. Malowanie było w pełni legalne. I tak pozostanie.

Remont uzgodniony

- Remont był uzgadniany ze środowiskiem grafficiarzy i streetartowców. Po zakończeniu prac budowlanych mur zostanie oddany ponownie artystom, jako nośnik ich prac – zapewniał w rozmowie z nami na początku listopada Sylwester Puczen, rzecznik Toru Służewiec.Ścianę wyremontowano ze względu na jej tragiczny stan. Najpierw od strony ul. Kłobuckiej i al. Wyścigowej. Na końcu przy ul. Puławskiej.Jednak nie wszyscy mogli się doczekać jego końca. Pracujący robotnicy mieli problem z wandalami, którzy na świeżo wyczyszczonych fragmentach pozostawiali swoje "dzieła". Świeżo oczyszczane fragmenty muru były pomazane.

- Nowe malowidła odstawały poziomem do tych, z których dotychczas słynął Służewiec. To są w większości kiepskiej jakości bohomazy – relacjonował w sierpniu Artur Węgrzynowicz.

Teraz to się zmienia. Mur znowu pokrywają ciekawe, barwne dzieła ulicznych artystów.

Zobacz jak wyglądał mur służewieckiego toru wyścigów konnych po remoncie:

skw/gp

Było kolorowo, jest szaro
Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl