Koniec czekania na "Świt" Drogowcy tracą cierpliwość

Warszawa

| Eurosportfot. TVN Warszawa

Mimo wcześniejszego porozumienia ze "Świtem", miasto wciąż nie może zbudować brakującej częsci wiaduktu ul. Cybernetyki. Spółdzielnia nie chce uzgodnić projektu przebudowy części nieruchomości - informuje ZMID. Drogowcy nie chcą już czekać.

Ratusz przejął teren pod budowę wiaduktu na początku lutego. Był to efekt długich i trudnych negocjacji, w czasie których miasto proponowało spółdzielni inwalidów "Świt" różne formy zadośćuczynienia za blokującą inwestycję część zabudowań.

Spółdzielnia nie godziła się na żadną propozycję. Dopiero groźba zerwania rozmów i egzekucji komorniczej pozwoliła zakończyć negocjacje.

Grają na zwłokę?

Okazuje się jednak, że podpisanie porozumienia nie zakończyło problemów. Drogowcy wciąż nie mogą budować brakującego wiaduktu, bo spółdzielnia przestała odpowiadać na pisma i nie zaakceptowała szczegółów dotyczących przebudowy części nieruchomości oraz przełożenia instalacji - informuje ZMID.

Zdaniem drogowców "Świt" zabudowaniami przestał się interesować. - Nie odpowiedział na naszą prośbę o uzgodnienie planu prac w wyznaczonym terminie, który minął kilka dni temu - poinformowała w poniedziałek Małgorzata Gajewska z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. - Nie wiem, czy to jest granie na czas, ale nie możemy sobie na to pozwolić - irytowała się już blisko dwa tygodnie temu.

Drogowcy umówili się z wykonawcą wiaduktu, że ten - bez uzgodnienia ze Świtem - zacznie burzenie i przełoży instalacje.

ZMiD zapowiada, że przeszkoda zniknie jeszcze w tym tygodniu.

Spółdzielnia nie odpowiada

Nam też nie udało się skontaktować ze "Świtem". Prezes, który jest jedyną osobą mogącą zabrać głos w tej sprawie, był w poniedziałek dla nas niedostępny.

Zgodnie z planem drugi wiadukt ma być gotowy w sierpniu tego roku, ponad pół roku po pierwszym.

mz/roody