Konflikt wokół Teatru Kamienica. "Podejmiemy kroki prawne"

Warszawa

tvnwarszawa.plTeatr Kamienica

"Wszystkie dotychczasowe działania dotyczące al. Solidarności 93 są zgodne z prawem" – napisał w oświadczeniu wysłanym do mediów prezes firmy, która przejęła część powierzchni wynajmowanych przez Teatr Kamienica. Przekonuje również, że dyrektor sceny Emilian Kamiński narusza jego dobra osobiste i zapowiada kroki prawne.

O sprawie pisaliśmy w poniedziałek: część powierzchni, którą wynajmuje teatr przejął w podejrzanych okolicznościach tajemniczy biznesmen. – Czuję się skrzywdzony. Ciężko pracowałem przez 14 lat, a teraz wchodzi jakiś cwaniak i chce mnie wyrzucić – żali się założyciel i dyrektor Kamienicy Emilian Kamiński. CZYTAJ WIĘCEJ O TEJ SPRAWIE.Do sprawy odniósł się we wtorek Adrian Accordi Krawiec, prezes zarządu firmy GEO Capital.

"Zgodnie z prawem"

"Spółka uczestniczyła w konkursie na sprzedaż powierzchni strychowej i zaoferowała najlepszą ofertę, co potwierdziła komisja konkursowa, w której uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Miasta. Uchwały Wspólnoty dotyczące sprzedaży strychu są prawomocne, co zostało potwierdzone wyrokiem Sądu Okręgowego, od którego żadna ze stron się nie odwołała. Akty kupna ośmiu lokali na poddaszu kamienicy zostały podpisane zgodnie z prawem co potwierdził Sąd Wieczystoksięgowy w Warszawie, a Urząd Miasta również wydał decyzję o samodzielności lokali” – twierdzi w wysłanym do redakcji oświadczeniu.I podkreśla, że jedynym sporem, w którym uczestniczy GEO Capital SA dotyczy nieruchomości przy al. Solidarności 93 - jest to sprawa wytoczona z powództwa urzędu miasta "o ustalenie praw nabytych". "GEO Capital SA ocenia tą sprawę jako bezprecedensową i bezzasadną" – zaznacza.Odniósł się także do wypowiedzi Emiliana Kamińskiego. "Naruszają nasze dobra osobiste i majątkowe i zostaną przedsięwzięte w tym zakresie stosowne kroki prawne" – zapowiada Adrian Accordi Krawiec.

"Dzieło życia Kamińskiego"

Teatr Kamienica to dzieło życia Emiliana Kamińskiego. Aktor i reżyser poświęcił mu 14 lat. Zastał gołe i zagrzybione ściany. Dzięki oszczędnościom, a przede wszystkim środkom z Unii Europejskiej, miasta i ministerstwa kultury, siedem lat temu uruchomił prywatny teatr. Miesięcznie płaci miastu 40 tysięcy złotych za wynajem. Od początku angażuje się w sprawy społeczne. W Kamienicy swoją siedzibę ma m.in. pierwszy w Polsce teatr składający się z osób niepełnosprawnych intelektualnie. Działają trzy sceny. W jednym z pomieszczeń powstała ogromna makieta przedwojennej Warszawy.

Tak w 2009 otwierano scenę główną Teatru Kamienica:

Otwarcie sceny głównej
archiwum TVN

ran/sk