Komunikat Zarządu Legii po meczu z Ruchem

Warszawa

legia.comZarząd Legii podlicza "wyczyny" kibiców

- Od kilku miesięcy zauważalne jest niestety wzmożenie działań ze strony niektórych grup kibicowskich narażających Legię na znaczące straty finansowe i wizerunkowe – pisze w specjalnym oświadczeniu Zarząd Legii Warszawa. Władze klubu wystosowały komunikat po wydarzeniach przed meczem z Ruchem Chorzów.

KOMUNIKAT ZARZĄDU LEGII WARSZAWA:"W związku z wydarzeniami przed meczem Legia – Ruch Chorzów, a także rozpowszechnianymi nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi relacji pomiędzy Klubem i Kibicami, Zarząd Legii Warszawa informuje, że Klub budując te relacje opiera się na obowiązujących przepisach prawa, regulaminach oraz na porozumieniach zawartych latem 2010 roku z reprezentującym ruch kibicowski Stowarzyszeniem Kibiców Legii Warszawa.

Przed startem rundy wiosennej – w lutym 2012 roku – Klub otrzymał pismo z Komendy Stołecznej Policji z żądaniem wprowadzenia zakazu prezentacji opraw i flag sektorowych (treść pisma w załączeniu). Żądania te zostały powtórzone przez Policję przed meczem Legia – Polonia. Przedstawiciele Klubu na spotkaniach z Policją wyrażali wątpliwości co do słuszności zawartej w tym piśmie interpretacji przepisów i w konsekwencji zakaz ten nie został wprowadzony przed meczem derbowym.

Sytuacja uległa jednak zmianie po meczu z Polonią, podczas którego doszło do ekstremalnych wydarzeń – m.in. przerwanie meczu po rzuceniu petardy i ogłuszeniu jednego z zawodników, wbieganie kibiców na płytę boiska, podpalenie szalików na trybunie północnej i uniemożliwienie interwencji straży pożarnej, wyjątkowe natężenie wulgaryzmów - a elementy oprawy zostały wykorzystane do maskowania się osób odpowiedzialnych za incydenty i użycie pirotechniki. W dniu 19 marca 2012 roku przedstawiciele Klubu zostali wezwani na spotkanie do Wojewody Mazowieckiego i zobowiązani do wprowadzenia wnioskowanego przez Policję zakazu opraw. W obawie o konsekwencje – Legii groziłoby nawet zamknięcie części lub całości stadionu dla publiczności – Klub zdecydował się na wdrożenie zakazu do czasu ustalenia przez właściwe organy jednakowej procedury w tym zakresie w całym kraju.

O przebiegu spotkania u Wojewody, a także o treści pisma Policji z lutego 2012 roku, przedstawiciele SKLW zostali poinformowani na spotkaniu w Klubie w dniu 20 marca 2012 roku i wydawało się, że rozumieją powagę sytuacji. Jednak niespodziewanie, przed meczem z Ruchem Chorzów przesłano do Klubu informację o planowanej oprawie, na którą wobec groźby konsekwencji administracyjnych Klub nie mógł się zgodzić.

Nie jest prawdą, że Klub zakazał przed tym spotkaniem wnoszenia na stadion flag. Do depozytu kierowano jedynie te osoby, które chciały wnieść flagi na drzewcach, co było wcześniej i jest nadal niezgodne z regulaminem obiektu. Takie flagi nie były i nie są sprzedawane w sklepie z pamiątkami klubowymi. Kibice zwracali również uwagę na zablokowane bramki wejściowe na trybunę północną. Nie zostały one jednak zablokowane – co sugerowano – przez ochronę obiektu, a przez osoby które próbowały opuścić stadion i uniemożliwić wejście innym Kibicom.

Od kilku miesięcy zauważalne jest niestety wzmożenie działań ze strony niektórych grup kibicowskich narażających Legię na znaczące straty finansowe i wizerunkowe. Pojawiają się niedopuszczalne zachowania, które nie miały wcześniej miejsca na nowym stadionie – m.in. wtargnięcie na płytę boiska, niszczenie mienia, rzucanie przedmiotów i petard na boisko. Od sierpnia 2010 roku Klub zapłacił ponad 230.000 zł z tytułu kar i odszkodowań w rozgrywkach krajowych (Ekstraklasa i Puchar Polski) oraz 77.000 euro z tytułu zdarzeń w trakcie rozgrywek europejskich (szczegółowy wykaz kar w załączeniu; wykaz nie zawiera kosztów naprawy zniszczeń na stadionach na których gościli Kibice Legii).

Zestawienie nie uwzględnia kar za dwa ostatnie spotkania ze Sportingiem Lizbona. W obu przypadkach, biorąc pod uwagę treść raportów delegatów, spodziewamy się kolejnych kar. Zwracamy uwagę, że Klub otrzymał od UEFA kary za większość rozegranych przez Legię meczów międzynarodowych, co kwalifikuje nas jako uczestnika rozgrywek notorycznie naruszającego obowiązujące przepisy i grozi zaostrzeniem kar pieniężnych, a w najgorszym przypadku, wykluczeniem z rozgrywek.

Pomimo zobowiązania i publicznych deklaracji, SKLW nie zwróciło Klubowi ani złotówki z tytułu poniesionych przez Legię kar. Wobec braku realizacji porozumień w zakresie ładu i bezpieczeństwa oraz eskalacji zachowań naruszających prawo, a także bezradności wobec tych faktów osób reprezentujących Kibiców w rozmowach z Klubem, koniecznymi instrumentami dyscyplinującymi okazały się zakazy klubowe i sądowe dochodzenie zwrotu kar od osób winnych naruszeń.

Zawsze podkreślaliśmy, że dobra współpraca z Kibicami jest dla Klubu niezwykle istotna i nic się w tym zakresie nie zmienia. Nie ma też sensu wzywanie władz Klubu do spotkań z SKLW, gdyż te odbywają się regularnie, praktycznie nie rzadziej niż raz w miesiącu".

par