Komputer zaparkuje samochód "To ma być rewolucja"

Warszawa

| TVN24, Onet.pl 

Stawiamy samochód w specjalnym boksie, pojazd jest skanowany i zjeżdża pod ziemię. Tak w skrócie wygląda koncepcja Autoparku na placu Młynarskiego. Urzędnicy lada dzień mają rozpisać przetarg na jego budowę. Zwycięzca zaprojektuje i stworzy parking za własne pieniądze, a później ma czerpać z niego zyski.

- Tego typu ogólnodostępnych parkingów w Warszawie nie ma, więc ma to być rewolucja – zapowiada Marcin Rzońca, wiceburmistrz Śródmieścia. I przypomina, że prace nad projektem trwają już od dłuższego czasu.

Skanowanie samochodu

Koncepcja autorstwa pracowni Firmach przewiduje parking na blisko 260 aut. Żeby z niego skorzystać, będzie trzeba wykonać kilka prostych czynności. Podjeżdżamy do placu i wyszukujemy na specjalnych wyświetlaczach informacji, gdzie jest wolne miejsce. Wjeżdżamy na jedno z czterech stanowisk, zatrzymujemy się i czekamy. Komputer skanuje tablicę rejestracyjną i wygląd pojazdu.

Kierowca akceptuje opcję parkowania, wysiada z samochodu, a pojazd zjeżdża na wybrane, wolne miejsce pod ziemię. Gdy chcemy auto odebrać musimy potwierdzić naszą tożsamość i zapłacić za parkowanie.

Mieszkańcy nie chcieli

Blisko półtora roku temu lokalizacja podziemnego parkingu (wtedy na 400 aut) została wyznaczona przy ulicy Zgoda. Pomysł ten nie spodobał się mieszkańcom pobliskiego wieżowca – obawiali się, że podczas prac zostaną naruszone fundamenty ich budynku. Koncepcję zaskarżyli, a do ich zdania przychyliło się Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

Po długich rozmowach postanowiono przenieść jego lokalizację na pobliski plac Młynarskiego pomiędzy ulicami Moniuszki a Sienkiewicza, gdzie znajduje się parking Zarządu Terenów Publicznych.

Projektuj i buduj

Jak przekonują urzędnicy, budowa parkingu jest teraz bliższa niż kiedykolwiek. – Mamy warunki zabudowy. Już w lipcu zamierzamy ogłosić przetarg na budowę – tłumaczy Rzońca. – Zwycięzca ma zostać wyłoniony najwcześniej po trzech miesiącach, a parking powstanie w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego – dodaje. Do zadań zwycięzcy będzie należało szczegółowe zaprojektowanie parkingu, a później jego budowa.

Na tym nie koniec. Nie dostanie pieniędzy za swoją pracę. W zamian będzie mógł nawet przez kilkadziesiąt lat nadzorować Autopark i pobierać opłaty za parkowanie.

Parking pilotażowy

W optymistycznym wariancie prace na placu zaczną się wiosną przyszłego roku. – Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i bez opóźnień, to parking powstanie przed Euro 2012 – zaznacza Rzońca. – To jest program pilotażowy, który ma dać odpowiedź na pytanie, czy opłaca się w Warszawie budować parkingi w trybie PPP – dodaje.

Władze miasta planują budowę kolejnych trzech pod placem Teatralnym, Defilad i w okolicach ul. Emilii Plater.

Andrzej Rejnson