Komornik w Muzeum Techniki? "Dyrektor mówi nieprawdę"

Warszawa

TVN WarszawaMuzeum Techniki

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznało dotację Muzeum Techniki. Do kasy placówki trafi 3 miliony złotych. Dyrekcja muzeum twierdzi, że to za mało i obawia się wizyty komornika. - Muzeum Techniki nic nie grozi. Szukamy rozwiązania systemowego - przekonuje prezes Naczelnej Organizacji Technicznej.

- Przyznaliśmy Naczelnej Organizacji Technicznej, właścicielowi Muzeum Techniki, 3 mln zł dotacji na upowszechnianie, promowanie i popularyzację osiągnięć naukowo-technicznych – mówi Bartosz Loba, rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Jednak według dyrekcji muzeum potrzebuje więcej pieniędzy - 5 mln zł. Wciąż brakuje 2 mln zł na czynsz. Ministerstwo zmniejszyło dotację, ponieważ w tym roku rozdziela pieniądze tylko na upowszechnianie nauki, a nie na utrzymanie placówek. Przez minione 8 lat Muzeum Techniki dostawało 5 mln rocznie.

Komornik? "Prędzej, czy później"

– Do ministerstwa nie mamy pretensji. Jednak 3 mln starczą tylko na zadania celowe: konserwację eksponatów, organizację wystaw, zabezpieczenie pensji pracowników. Potrzebujemy cały czas 2 mln na czysz. W innym wypadku prędzej czy później pojawi się u nas komornik. Z samych biletów tyle nie zarobimy – mówi Piotr Zarzycki, wicedyrektor Muzeum Techniki i przekonuje, że sytuację powinien zabezpieczyć właściciel – Naczelna Organizacja Techniczna.

- NOT jest organizacją pozarzadową, a nie prywaciarzem. Pan Zarzycki mówi nieprawdę. 3 mln starczy na funkcjonowanie Muzeum Techniki. Jestem umówiona na rozmowy w ministerstwach nauki i gospodarki. Chcemy wypracować systemowe rozwiązanie dla Muzeum Techniki. Nie rozumiem dlaczego pan Zarzycki nam przeszkadza. Zadłużenie placówki przestało rosnąć. Rozmowy trwają. Wszyscy chcą pomóc i nie mają wątpliwości, że muzeum musi istnieć. Nic mu nie groziło i nie grozi - zapewnia Ewa Mańkiewicz-Cudny, prezes NOT.

Ratusz odmówił dotacji

Wcześniej dofinansowania odmówiły bankrutującej placówce również władze miasta. Ratusz tłumaczył, że to niemożliwe, bo muzeum mu nie podlega. - Nie podlegamy również ministerstwu kultury, więc jedyny sposób na dofinansowanie to sponsorzy. A który sponsor da nam 2 mln zł? My nie chcemy kokosów. U nas są minimalne pensje – pyta Zarzycki i zapewnia, że wciąż ma pomysły na nowe wystawy, a muzeum łatwo się nie podda.

- Będę rozmawiać z ministrem kultury o tym by muzeum miało rangę narodowego. Jednak na razie jest za wcześnie by o tym mówić - ucina Mańkiewicz-Cudny.

Piłkarskie sztuczki na początek

W piątek – 8 czerwca – wystartuje nowa wystawa z okazji piłkarskich Mistrzostw Europy. "Piłkarskie sztuczki techniczne" to ekspozycja poświęcona technologii związanej z futbolem. Wśród eksponatów związanych z historią piłki nożnej znajdzie się ścieżka dydaktyczna pokazująca rozwój sprzętu piłkarskiego. Wystawa będzie dostępna do 31 lipca.

band/bako