Komornik na kontach Mazowsza. Co z pensjami urzędników?

Warszawa

Władze Mazowsza szykują listę płac pracowników urzędu i podległych jednostek. Dokument trafi do komornika, który zajął konto urzędu marszałkowskiego. - Zgodnie z obowiązującym prawem, komornik ma obowiązek odblokować kwotę na wynagrodzenia- wyjaśnia rzeczniczka urzędu.

Komornik zajął konta Mazowsza, bo województwo nie płaciło kolejnych rat janosikowego( "podatek" na rzecz biedniejszych gmin). Na razie komornik chce odzyskać 60 mln złotych należne za grudzień ubiegłego roku. Na koncie województwa jest zaledwie połowa tej kwoty – reszta ma pochodzić z podatku od przedsiębiorców. Wpływ z CIT-u spodziewany jest na koniec kwietnia.

Blokada konta uniemożliwia władzom Mazowsza na przykład dokonanie płatności za przeprowadzane inwestycje. Zagrożone są również pensje pracowników.

- Przygotowujemy listę płac wszystkich naszych urzędników i przekażemy je do komornika – zapewnia Marta Milewska, rzeczniczka prasowa Mazowsza.

Zgodnie z prawem wynagrodzenia są wydatkami chronionymi, więc komornik powinien odblokować kwotę na pensje urzędników, ale nie wykluczone, że będą opóźnienia w wypłatach. – Czy w ogóle i jak duże dowiemy się w najbliższych dniach – precyzuje Milewska.

Zawieszą kursowanie Kolei Mazowieckich?

Z powodu kłopotów finansowych województwa płynność finansową może stracić spółka przewozowa Koleje Mazowieckie. Co miesiąc z urzędu marszałkowskiego do przewoźnika trafia 19 mln złotych, bo wpływy z biletów kolejowych nie pokrywają kosztów.

Czy brak tych pieniędzy spowoduje, że niektóre połączenia KM będą zawieszone? W środę po południu zarząd spółki wydał oświadczenie w tej sprawie.

"Spółka jest przygotowana na krótkotrwałe perturbacje finansowe związane z tą sytuacją, ale pozyskanie dodatkowego finansowania zwiększy nasze koszty finansowe. Jesteśmy w kontakcie z Samorządem Województwa Mazowieckiego, analizujemy sytuację ale na pytanie, co będzie dalej, trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Naszych podróżnych informujemy jednak, że zrobimy wszystko, by utrzymać dotychczasowy zakres pracy przewozowej" – czytamy.

Janosikowe niezgodne z Konstytucją

Trybunał Konstytucyjny orzekł w marcu, że przepisy o tzw. janosikowym dotyczące województw samorządowych są niezgodne z konstytucją. Zgodnie z wyrokiem przestaną one obowiązywać po 18 miesiącach od ogłoszenia orzeczenia. Zdaniem konstytucjonalistów niewykluczone, że samorząd mazowiecki wygra w sądzie sprawę dotyczącą wpłat janosikowego, niemniej zgodnie z obowiązującymi przepisami teraz województwo powinno płacić kolejne raty.

Także Ministerstwo Finansów uważa, że samorząd powinien nadal regulować należności, bowiem zakwestionowane przez Trybunał przepisy nadal obowiązują.

Janosikowe to system subwencji, który polega na przekazywaniu przez bogatsze samorządy części swoich dochodów na rzecz biedniejszych. 18 lutego 2014 r. samorząd woj. mazowieckiego, który jest płatnikiem netto tych subwencji (w 2014 r. po raz pierwszy płatnikiem netto jest też woj. dolnośląskie, które ma do zapłacenia 92 mln zł) zalegał z wpłatą janosikowego za cztery ostatnie miesiące 2013 r. w kwocie ok. 170 mln zł. Gdy Ministerstwo Finansów wystawiło tytuły wykonawcze na prawie 63 mln zł (raty za wrzesień i październik 2013 r.), województwo zaciągnęło kredyt i uregulowało tę część należności.

CZYTAJ TEŻ: Regionalna Izba Obrachunkowa uznała, że nie tylko janosikowe, lecz także zaciąganie nadmiernych zobowiązań finansowych spowodowało kryzys finansowy Mazowsza.

Mówi Marta Milewska, rzeczniczka prasowa Mazowsza
Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl

bf