"Kołowrotek się nie kręci, huśtawka wisi na ostatnim włosku"

Warszawa

Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl
Plac zabaw na Agrykoli | warszawa@tvn.pl

- Szekle huśtawek trzymają się na ostatnim włosku, kołowrotek już odpadł. Tylko ślizgawki działają, a jak moje dziecko na nie wejdzie, to nie mam obaw, że umrze - tak plac zabaw na Agrykoli opisuje mieszkaniec Śródmieścia.

Chodzi o plac zabaw przy wejściu do Parku Łazienkowskiego, który powstał z okazji Roku Kultury Węgierskiej i został sfinansowany przez ambasadę Węgier. Twórcą wszystkich zabawek jest artysta Boldizsaar Koe. Urządzenia zostały zaprojektowane w jego pracowni i przewiezione do Polski.

Teraz zastrzeżenia mają rodzice. Jeden z nich zrelacjonował nam ostatnią wizytę na placu zabaw.

Kołowrotek się nie kręci

- Najbardziej skandaliczne jest to, że huśtawki nie mają odpowiednich mocowań, tylko bujają się na szeklach, te trzymają się już na ostatnim włosku, w każdej chwili łańcuch może odpaść – komentuje nasz rozmówca i na dowód wysyła zdjęcia.

Ponadto – jak opisuje - nad huśtawką zostały zamontowane figurki, które w założeniu miały się huśtać razem z dzieckiem. – Już się zepsuły – rozkłada ręce.

Jedna figurka odpadła. Stoi oparta o ogrodzenie. - Na placu był też kołowrotek, do którego można było wchodzić i się kręcić, ale już się nie kręci. Odpadł. Stoi na ziemi. Bujawka się gibie na wszystkie strony. Skrzypi – mówi.

- Tylko zjeżdżalnia działa, a jak moje dziecko na nie wejdzie, to nie mam obaw, że umrze – opisuje wyraźnie zdenerwowany ojciec.

"Wyraźnie widać, że coś jest nie tak"

O komentarz w piątek poprosiliśmy Zarząd Zieleni, który opiekuje się placem zabaw. Jego rzecznik – Mariusz Burkacki - zapewnił nas, że na miejsce pojedzie ekipa.

Kilka godzin później rzecznik oddzwonił. - Wyraźnie widać, że z zabawkami coś nie jest nie tak. Już wcześniej rodzice zgłaszali nam usterki, ale zabawki były natychmiast naprawiane – powiedział i zapewnił, że tak samo będzie tym razem.

- Apeluje o to, żeby mieszkańcy zgłaszali nam podobne sytuacje, będziemy reagować – zapewnił.

Informowaliśmy o nowym placu zabaw nad Wisłą:

Wiceprezydent Michał Olszewski o nowym placuTVN24
wideo 2/3

kz