Kolizja na Górczewskiej. "Pani wjechała na czerwonym świetle"

Warszawa

Zderzenie na Górczewskiej | Piotr / warszawa@tvn.pl
Zderzenie na Górczewskiej | Piotr / warszawa@tvn.pl
Zderzenie na Górczewskiej | Piotr / warszawa@tvn.pl
Zderzenie na Górczewskiej | Piotr / warszawa@tvn.pl
Zderzenie na Górczewskiej | Piotr / warszawa@tvn.pl
Zderzenie na Górczewskiej | Piotr / warszawa@tvn.pl
Zderzenie na Górczewskiej | Piotr / warszawa@tvn.pl
Zderzenie na Górczewskiej | Piotr / warszawa@tvn.pl
Zderzenie na Górczewskiej | Piotr / warszawa@tvn.pl

Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w środę wieczorem na skrzyżowaniu Górczewskiej i Lazurowej na Bemowie. Zderzyły się dwa samochody osobowe. Jeden z nich wylądował na boku.

Informacje o zdarzeniu drogowym dostaliśmy na warszawa@tvn.pl. - Jeden samochód na boku. Chyba są ranni bo przyjechała karetka na sygnale - napisał Piotr.

Więcej informacji zdradzają policjanci. - O godzinie 21.10 dostaliśmy zgłoszenie o kolizji na skrzyżowaniu Górczewskiej i Lazurowej. Zderzyły się matiz i citroen saxo. Jedno z aut po uderzeniu w krawężnik wylądowało na boku - mówi Robert Opas z Komendy Stołecznej Policji.

Jak się okazało kierująca matizem kobieta wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle. - Pani przyznała się do winy i została ukarana mandatem - dodaje Opas. W chwili zdarzenia była trzeźwa.

Jak dodaje policjant, kolizja nie spowodowała większych utrudnień w ruchu.

jb/