Koksowniki wrócą po dwóch latach?

Warszawa

archiwumKoksowniki już są przygotowane

Mróz zawitał do stolicy. W gotowości czekają już koksowniki. Na ulicach Warszawy ostatni raz pojawiły się dwa lata temu.

W środę termometry w Warszawie pokazały jedenaście kresek poniżej zera. - Przed nami kolejne mroźne dni - prognozują synoptycy TVN Meteo.

- Jesteśmy gotowi na rozpoczęcie akcji "Koksownik". Jak tylko temperatura spadnie do minus 13 stopni Celsjusza i będzie utrzymywać się przez kilka dni, na pewno wystawimy je na stołeczne ulice - informuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

Jak zaznacza, koksowniki staną w 35 lokalizacjach.

- Przede wszystkim będą to główne miejsca przesiadkowe - wyjaśnia Milczarczyk.

Pomimo, że zima w 2013 roku trwała aż do kwietnia, to ostatni raz mieszkańcy grzali się przy koksownikach w 2012 roku. Pojawiły się one w 43 lokalizacjach.

24 godziny na dobę

Każdy z koszy mieści około 10 kg koksu. Mają być uzupełniane średnio 3 razy dziennie, tak aby żar utrzymywał się przez 24 godziny na dobę. Obsługą koksowników będzie się zajmować Zakład Remontów i Konserwacji Dróg.

su/mz