Koksowniki wrócą, gdy przyjdą mrozy

Warszawa

fot

Warszawiacy znów będą mogli ogrzać się przy koksownikach, gdy przyjdą mrozy. Urzędnicy chcą je ustawić przy ważniejszych węzłach komunikacyjnych i na pętlach. W doborze lokalizacji pomagali internauci tvnwarszawa.pl.

- Koksowniki ustawimy na ulicach, gdy temperatura spadnie do -13 stopni i będzie utrzymywać się przez dłuższy czas - wyjaśnia Magda Łań z biura prasowego urzędu miasta.

Decyzja w tej sprawie zapadła na środowym spotkaniu w ratuszu.

Internauci wytypowali

Urzędnicy będą monitorować prognozy pogody, a gdy przyjdzie czas do akcji ruszą robotnicy.

- Wystarczy jeden dzień na rozstawienie koksowników. Później będziemy pilnować czy nie gasną i uzupełniać koks. Również straż miejska będzie uczulona, żeby patrolować miejsca, gdzie będą stały - wyjaśnia Łań.

Gdzie będą ustawione koksowniki? Przy węzłach komunikacyjnych, pętlach czy stacjach PKP. Jedną z lokalizacji podpowiedzieli urzędnikom internauci tvnwarszawa.pl. W tekście opublikowanym przed tygodniem poprosiliśmy o wskazywanie lokalizacji. Dzięki sugestiom internautów, koksownik ma pojawić się przy przystanku Konwaliowa na Białołęce.

Kilkadziesiąt koksowników

Szczegółowa lista kilkudziesięciu lokalizacji zostanie podana niedługo. Wiadomo, że w porównaniu z ubiegłym rokiem, koksowniki nie staną w miejscach, gdzie trwa budowa metra, czyli m.in. u zbiegu ul. Nowy Świat z Świętokrzyską.

Koksowniki będą odgrodzone barierkami, które będą chroniły przed przypadkowymi oparzeniami.

ran/roody