Kobieta zasłabła w E-8. Pomogli kierowca i pasażerowie

Warszawa

Daniel/ tvnwarszawa.plW autobusie E-8 zemdlała pasażerka

Niedawno pisaliśmy o sytuacji, gdy motorniczy tramwaju nie udzielił pomocy leżącemu na podłodze pojazdu mężczyźnie. Według relacji naszego internauty Krzysztofa, obojętnością wykazali się też pasażerowie. Tramwaje Warszawskie tłumaczyły, że kierujący są zobowiązany do reakcji w takich przypadkach. W czwartek internauta Daniel poinformował nas o sytuacji, w której zarówno kierowca autobusu, jak i pasażerowie rzucili się na pomoc kobiecie, która zasłabła.

Według relacji internauty do zasłabnięcia kobiety doszło podczas postoju autobusu linii E-8 na przystanku metro Młociny:

Pasażerka zasłabła. Przez kilka minut nie było z nią kontaktu. Pomocy udzielili pasażerowie, czekający na autobus w kierunku Tarchomina, oraz sam kierowca. Kobieta została przekazana pod opiekę ratownictwa medycznego - napisał do tvnwarszawa.pl Daniel.

"Oddaliła się o własnych siłach"

Spółka Miejskie Zakłady Autobusowe potwierdza, że rano doszło do takiej sytuacji.

- Faktycznie, jedna z pasażerek zasłabła w autobusie około godz. 8.05. Pomocy udzielił jej kierowca. Wezwaliśmy do niej pogotowie - informuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Adam Stawicki, rzecznik MZA.

Jak skończyła się cała sytuacja?

- Gdy karetka przyjechała, kobieta była już przytomna i odmówiła przewiezienia jej do szpitala - podaje Stawicki.

I dodaje, że pasażerka oddaliła się z przystanku o własnych siłach, przed przybyciem inspektorów MZA.

Dwa tygodnie temu pisaliśmy o odwrotnej sytuacji. Wtedy internauta relacjonował, że pasażerowie tramwaju i motorniczy nie pomogli leżącemu na podłodze człowiekowi.

kś/mz